lukempl

Zaczęty przez lukempl, 08 Lipiec 2018, 19:33

lukempl

Dżem dobry Państwu,

Z tej strony świeżak imieniem Łukasz, rocznik 198X, zabunkrowany w centrum zarządzania światem na północnych obrzeżach Warszawy.

Z zawodu programista (a ściślej web developer). Z zamiłowania fan technologii wszelakich. Cośtam piszę po godzinach w JavaScripcie, czasem robię zdjęcia (zdecydowanie rzadziej niż kiedyś, ale to się jeszcze zmieni), wgryzam się w strzelectwo sportowe, gram w gry, itd. itp.

Tak jak pewnie wszyscy, gdzieś w latach 2000-2010 usłyszałem o SETI@HOME. W 2018 od niechcenia wpisałem to hasło w Google, żeby zobaczyć, czy to istnieje. Zobaczyłem że tak i olałem. :P

Potem okazało się, że od 2012 nazbierało mi się w domu dziwnie dużo różnych urządzeń, z których część od dawna zbierała kurz - od Raspberry Pi, przez starego Galaxy S3 do jakichś budżetowców z Androidem 4.4. Szukając ciekawego pomysłu na zagospodarowanie tej mojej farmy ARMów znowu trafiłem na SETI, potem dowiedziałem się co to BOINC, że jest tego wszystkiego więcej i generalnie jestem spóźniony z tematem o co najmniej 12 lat. :) Potem w którymś projekcie zobaczyłem link "Team", wyszukałem według hasła "poland" i tak od kliknięcia do kliknięcia trafiłem tutaj. :)

Jako niegroźny, ale jednak miłośnik kosmosu i Carla Sagana zacząłem oczywiście od projektów związanych z astrofizyką. Potem doszedłem do wniosku, że jednak szkoda na nie czasu i wolałbym liczyć coś, co potencjalnie przyda się ludzkości tu i teraz. W efekcie skierowałem uwagę w stronę biologii, medycyny i chemii i na razie chyba tak zostanie. Robię to po trochu ideologicznie, a po trochu dlatego, że lubię patrzeć na zmieniające się cyferki.

Na dzień pisania tego posta liczę głównie Rosettę. Czekam również, aż Wielki Niebieski ogarnie kuwetę w związku z RODO i pewnie wrócę do World Community Grid (na razie licznik stanął poniżej 2000, a chciałbym wrócić, bo Rosetta na moich droidkach jest bardzo kapryśna). Ogólnie koncentruję się na tematach, w których pojedyczne próbki są do policzenia w mniej niż 24h.

Liczę głównie na Androidach, zazwyczaj mam odpalone minimum 4. Od wielkiego dzwonu liczę też na stacjonarce pod Ubuntu (obecnie głównie GPUGRID), ale stacjonarka, choć dość mocna, ma niestety inne rzeczy do roboty. :) Mam także starego netbooka z Debianem bez środowiska graficznego i rzadko używanego laptopa i być może one również zaczną nudzić się w ciut produktywniejszy sposób.

Generalnie BOINC ciekawi mnie od strony technicznej i chciałbym kiedyś popróbować tworzyć własne projekty - głównie dla samego siebie - ale czy mi się kiedykolwiek uda, czas pokaże.

Chwalić się nie ma czym (i jeszcze długo długo nie będzie ;)), ale dla porządku:





I to byłoby chyba na tyle. Pozdrawiam łajbę. :arrr:

andy101fah

Witaj.
:ahoy:

tito

Ja też kiedyś miałem tylko trochę mocy obliczeniowej...
Teraz mam BOINCo manię.
Witam.

necavi

Witaj na forum  :boing:
Oprócz projektów boinca liczymy też inne jak np. Folding@home
Karty graficzne - nawet starsze - też nadają się do liczenia. Jeżeli klient jest zoptymalizowany pod gpu to punkty sypią się lepiej niż na cpu.

tito

Byłbym zapomniał.
Zapraszam na naszą stronę główną - od czasu do czasu pojawiają się tam ciekawe/przydatne informacje.

PoznanskaPyra

Witaj na naszej łajbie  :parrrty:
WIZYTÓWKA
Kompy:
AMD Ryzen 9-3900X + GTX980Ti
Intel i5 4570 + HD7970

sknd


stiven


Kret_polny

Witaj!  :ahoy:

lukempl

#9
Drogi pamiętniczku,

Dzisiaj po raz pierwszy oddałem zadanie z kategorii 'Long runs' na GPUGRID. Niby to oczywiste, że mocna karta graficzna zjada wszystko inne na przystawkę, ale dopóki tego nie popatrzyłem na liczby, to żyłem sobie w beztroskiej ignorancji.

Gdy zobaczyłem, że to jedno zadanie wygenerowało ~53000 punktów - czyli więcej, niż łączny urobek kilku Androidów i paru godzin stacjonarki spędzonych na jakiejś drobnicy w ciągu dwóch tygodni - to prawie zaplułem ekran piwem.

Co oznacza, że mój pierwszy cel liczbowy - wejście do pierwszego miliona użytkowników wg liczby punktów i dojście do pułapu, gdzie pięcie się na kolejne pozycje zacznie wymagać faktycznego trudu - może nastąpić szybciej niż się spodziewałem.

Z innej beczki: jako że IBM chyba w końcu ogarnął temat RODO, wygląda na to że mogę znowu liczyć WCG. Ale niech najpierw mój profil w BOINCstats to potwierdzi.

kva.pl

Dlatego zbiorcze statystyki sa malo istotne, warto zwracac uwage na punktacje i pozycje w poszczegolnych projektach.
A WCG faktycznie ogarnelo, przybylo mi dzis na boincstats subtelne 2 miliony punktow w WCG  :closedeyes:

tito

GPU jest punktodajne od czasów 3850 (trochę wcześniej PS3). Oczywiście są różnice punktowe między projektami i tak Collatz daje najwięcej pkt zaś pod projekt AP27 w PrimeGridzie daje (w porównaniu) bardzo słabo.
Dzięki za cynk odnośnie WCG - już na głównej.

lukempl

CytatDlatego zbiorcze statystyki sa malo istotne, warto zwracac uwage na punktacje i pozycje w poszczegolnych projektach.

Słuszna uwaga. Ogólnie widzę, że punktowanie projektów to temat bardziej skomplikowany niż mi się wydawało, ale przy zróżnicowanych potrzebach i wymaganiach każdego projektu to raczej do przewidzenia.

CytatGPU jest punktodajne od czasów 3850 (trochę wcześniej PS3). Oczywiście są różnice punktowe między projektami i tak Collatz daje najwięcej pkt zaś pod projekt AP27 w PrimeGridzie daje (w porównaniu) bardzo słabo.
Dzięki za cynk odnośnie WCG - już na głównej.

Nie ma za co. :) Akurat miałem ten wątek w zakładkach i śledziłem go przez parę dni do porannej kawy w pracy.

lukempl

Ahoj.

Ciągle zapominam tu coś napisać.

Gdzieś w 2018 znudziło mi się doglądanie farmy Androidów i zapadłem w długi sen.

Potem przyszedł marzec 2020, wygoniono nas z biura do pracy zdalnej i na działowej grupie na WhatsAppie ktoś wrzucił temat Folding@home, że coś robią w temacie COVID-19 itd. Temat zrobił się popularny, a że poza mną mało kto o nim cokolwiek wiedział, to wyjaśniłem zainteresowanym o co chodzi z tym całym przetwarzeniem rozproszonym, rozwiałem obawy przed nieświadomym kopaniem bitcoinów zamiast udostępniania zasobów nauce, a przy okazji sam zacząłem przyglądać się tematowi. Doczytałem, że oprócz F@H projekty związane z COVID-19 robią też WCG i Rosetta@Home.

Pracuję z domu i mam ostatnimi czasy niewiele pomysłów na wykorzystanie wolnego czasu, więc wróciłem do liczenia. Nadal koncentruję się głównie na WCG i R@H, choć w 2020 nie wszystkie urządzenia dają sobie już z nimi radę - póki co wrzuciłem im do liczenia MooWrap albo yoyo@home.

I tak to się powoli żyje na tej wsi.

kva.pl

Bardzo milo znow Cie widziec. Serio :)

tito

Fakt - potrzebujemy ludzi udzielających się.

andy101fah

Witaj ponownie  :ahoy:

necavi

Re-witam :parrrty:

CytatFakt - potrzebujemy ludzi udzielających się.
Czyżbyś tito sugerował że powinien nie tylko liczyć, ale i skrobnąć coś na forum? :p_arr:

tito

 :arrr:
Oczywiście.

lukempl

 :ahoy:

Ku pamięci:

* Jeżeli klient jest podpięty do BAM, a mimo to nie pobiera próbek z któregoś projektu mimo wielokrotnego wciskania "synchronize" i/lub "update", to możliwą przyczyną jest podpięcie BAM za pomocą 'weak authenticator' a nie loginu i hasła. Niektóre projekty, np. WCG nie podepną się prawidłowo przez weak authenticator. Całe szczęście udało mi się zaprowadzić porządek i wszędzie wpiąć BAM loginem i hasłem, ale i tak nie obyło się bez problemów (czasem wchodziło za pierwszym razem, czasem za szóstym, czasem dwa dni później).

* bardzo stare Raspberry Pi (przed modelem 3 wersja B - ten jeszcze działa poprawnie) w 2020 chyba już nie bardzo umieją liczyć cokolwiek innego poza WUProp i yoyo@home. Inne projekty deklarujące wsparcie dla ARM rzuciły mi jak jeden mąż "computation error". A może nie mam dziś szczęścia.

* Samsung Galaxy S3 ze stockowym Androidem 4.3 ma podobne problemy co stare RPi, ale tutaj przynajmniej jest deska ratunku - nieoficjalne ROMy. Wgrałem LineageOS (na bazie Androida 7.1) i S3 znowu liczy OpenPandemics poprawnie. Oczywiście nie przybyło mu od tego RAMu ani rdzeni CPU, ale jak na mocno poobijanego już flagowca z 2012 r. wciąż radzi sobie przyzwoicie.

* Smuci mnie trochę brak możliwości sprawdzenia statusu klienta BOINC na Androidzie z poziomu zewnętrznych menedżerów, choć widzę, że nie jestem w tym odosobniony. Widziałem też projekt NativeBOINC, ale nie znam Javy na tyle dobrze, żeby go zbudować i doprowadzić do używalności. Póki co rozważam głupi pomysł polegający na zainstalowaniu Termux lub czegoś podobnego, otwarciu odpowiedniego portu w Androidzie i zainstalowaniu BOINCa wewnątrz Linuksa zainstalowanego w Termuxie. Kwestią otwartą jest to, czy strata wydajności na emulowanym środowisku będzie warta zapewnienia sobie odrobiny wygody.

* pomysł na wolniejszą chwilę: przyjrzeć się bliżej, jak menedżery BOINC komunikują się z klientami i czy jestem w stanie napisać własnego menedżera z trochę wygodniejszym GUI niż AndroBOINC. Jakaś dokumentacja do tego istnieje, trochę ciekawych repozytoriów na GitHubie też się znalazło, byłby chyba z tego interesujący pomysł na mały projekcik.

A Wam kamraci jak mija piątkowe popołudnie? :)