Rowery

Zaczęty przez emik, 18 Maj 2009, 23:02

Pantarhei

Cytat: Troll81 w 07 Listopad 2012, 10:35
Pantarhei nie czepiaj się. po prostu wiem że za "niemanie" świateł ja już 50 dostałem. a sprawność hamulców mi sprawdzali.

A więc to tak. No to sorry bardzo. Nie sądziłem że takie czepialstwo gdzieś realnie występuje. Hamulce mam super sprawne ale żarnych światełek itp nie mam... No bo jakby kolarka wyglądała z założonym dynamo(mem)??? ;)

Cytat: Fobos w 06 Listopad 2012, 16:52
Nogami się spowalnia obroty pedałków :P
No tak sobie myślałem, że to ma więcej wspólnego ze spowalnianiem niż z hamowaniem. Rozumiem Cię w kwestii tego przewidywania przeszkód. Już jak zacząłem jeździć na szosówce to miałem przez jakiś czas problem z tym, że do klamki hamulca muszę sięgnąć, a nie tylko wystawić paluchy jak w góralu, a co dopiero nie mieć hamulców w ogóle. :)

A!!! No to zdradźcie jeszcze po co te karty im w szprychach?
W związku z powyższym, wnoszę o przyznanie mi renty inwalidzkiej drugiej grupy.

Fobos

W temacie ostrych kółek przypomniałem sobie stary filmik początkującego z fixie http://youtu.be/didRvI6Tg30 :D

Ania

Cytat: andy101fah w 07 Listopad 2012, 13:08
Bak w moim wynalazku miał 2 litry i można było przejechać ok 150 km z prędkością 30/h.
Dziękuję.
Czy silnik nie parzył w nogi ?
Uruchamiało się go startując pedałami ?
Jak wyglądało zatrzymanie roweru ? Sprzęgło i hamulec ?

andy101fah

W przypadku tego silnika odpalenie następowało podczas jazdy roweru. Najpierw należało rozpędzic się na rowerze do ok 10- 15km/h z wciśniętym sprzęgłem, po rozpędzeniu wystarczyło zwolnić sprzęgło i silnik odpalał. Przy jeździe ponad 30 minut non stop czuć już było temperaturę silnika po nogach, dlatego zalecano po 30 minutach robić przerwę na ostygnięcie silniczka. Zatrzymywanie mogło odbyć się na dwa sposoby: można było wcisnąć sprzęgło i wówczas nacisnąć hamulec lub przy kierownicy był przycisk odcinający zasilanie i wówczas silnik przestawał pracować. Oczywiście różne firmy mają inne rozwiązania np.

http://www.telektus.com/

http://www.bimoto.pl/index.php?s=1&l=pl

Ania

Dlaczego sprzedałeś i zamieniłeś na skuter. Dochodzą opłaty za ubezpieczenie i tablice itp ?

andy101fah

Przyczyna jest prozaiczna: Za bardzo mu dawałem po cylindrze i najpierw wydmuchało uszczelkę a potem odstrzeliło jedną ze szpilek mocującą cylinder. Była to moja pierwsza lekcja że nawet taki silniczek należy spokojnie docierać. Przy skuterku tego błędu nie popełniłem i przynajmniej pierwsze 500km spokojnie go docierałem. W skuterku mam silnik 4 suw i nie muszę martwić się proporcjami paliwo/olej.

Ania

Drugi raz pakowałbyś się w taką hybrydę ? Czy też Twoim zdaniem to nieporozumienie ?

andy101fah

Jeżeli miałbym odpowiednie fundusze to tylko polecałbym 2 firmy : SKYHAWK i HONDA.

SKYHAWK:

http://silniki24.info/

HONDA:

http://www.bimoto.pl/index.php?s=1

mój silniczek był jedynie chińską podróbką oryginalnego SKYHAWK, brakowało mu np. odpalania z linki tak jak np. kosiarki, rower mój nie posiadał piasty z wolnobiegiem jak to jest w referencyjnych konstrukcjach z silnikiem skyhawk.
Honda to już zupełnie inny komfort i konstrukcja, oczywiście cena również 3 razy wyższa.