Liczenie a poniesione koszty

Zaczęty przez michal_saper, 05 Luty 2008, 21:16

michal_saper

Liczę ok 15 godzin dziennie. Moja konfiguracja komputera to Athlon 3000+ (2000) 2x256 MB Ram oraz płyta ASRock zintegrowanym układem graficznym. Klienta BOINC mam ustawionego nastepująco. Procesor cały czas, przez te 15 godzin dziennie pracuje z 90 % mocą. RAM  "USE AT MOST 80 % KIEDY KOMPUTER JEST W UZYCIU"
oraz  "USE AT MOST 95 % KIEDY KOMPUTER NIE JEST W UZYCIU" 

W jakim stopniu przekłada się to na poniesione koszty za energie elektryczną. Ile godzin dziennie liczycie, i o ile zł większe macie przez to rachunki ??

Pigu

hmm najbanalniej było by powiedzieć "wsadź w obwód watomierz i zobacz różnicę liczący/nieliczący" rozumiem, że nie masz takiej możliwości?

na stronach intela są fajne karty o prockach włącznie z info ile pobiera mocy - może amd też ma takie...
poza prockiem niewiele elementów odnotuje zwiększony pobór więc skupiłbym się tylko na nim nie popełniając większego błędu

ja liczę 24/7 na podkręconym procu, o kosztach nie myślę - to mój wkład w projekt  ;D

michal_saper

Nie mam żadnego urządzenia dzięki któremu mógłbym sprawdzić jaka jest różnica. Gdzieś wyczytałem, że standardowy komputer, chodzący 24/h w ciągu miesiąca zużywa energi na kwotę ok 50-60 zł w zależnosci od ceny kW. Pożyjemy, zobaczymy. Ale nie powiem bo obawiam się nieco rachunku  ;)

Gave

Ja słyszałem że "zmierzyli panowie z elektrowni, że komputer syna kolegi ciągnie energię za 100zł/mies". Ale to jakiś przepak musiał być.  ;)
Możesz też pobawić się internetowymi kalkulatorami mocy, np tym lub tym.

michal_saper

Dzięki za linki. Wyszło na to że mój komp pożera 175 W (zasilacz 350 W) A orentujecie się może czy istnieją jakieś aplikacje, w których wpisuje się cenę kW, a program na podstawie zużywanej energi przelicza ja w polski złoty ??  :)

Pigu

nazywa się kalkulator windows :) na moje oko: ilość godzin pracy kompa w miesiącu*zużycie/1000 i to *cena kWh  ;D

pozostaje do rozstrzygnięcia, czy ta obliczona moc to moc zestawu chodzącego normalnie czy w pełnym stresie i ile byś wydał przez miesiąc na karmę dla kompa gdybyś nie liczył - dopiero uwzględnienie tego da ostateczną cenę liczenia

Bober

#6
Hmmm. Zrobiłem bardzo teoretyczne obliczenie i bardzo szacunkowe:
ale o ile nie ma tu jakiegoś drastycznego błędu w założeniach, to raczej w grę nie wchodzą wielkie pieniądze.

Pigu

biorąc pod uwagę, że q6600 wali 100W w samą grzałkę na procku rezultat może się ciut różnić, acz z drugiej strony nie potrafię oszacować jaka jest różnica między zużyciem przy oglądaniu pulpitu a liczeniem boinc - nie ma bata trzeba załadować w szereg amperomierz, założyć cos fi i wyliczyć moc - inaczej się nie dowiemy  :(

ksysju

Witam

Mam w jednym miejscu  2 pc (core2duo 1.8/2 ), liczą cały czas.
Raz na tydzień jak tam jestem to spisuje licznik.
Średnio wychodzi mi około 13zł na tydzień za te dwa pc, telefon gsm i czujke PIR ;-)

--
ksyju

ksysju

Pigu

2 c2d 24/7 50zł/miesiąc? wybornie  ;D

michal_saper

Wczoraj, W programie Everest Home Edition sprawdzałem różnicę napięć dla procesora i innych rzeczy... Wyszło na to że procesor, czy to w stresie czy to w spoczynku zużywa taką samą ilość prądu. Może i to dziwne ale różnica napięć jest żadna. Rdzeń procesora dostaje taką samą ilość prądu przez cały czas, nie istotne czy procesor jest w 10 % aktywny czy też w 100% Napięcie pomocnicze procesora także nie ulega zmianie. Podobna rzecz jest na liniach -/+ 12 V i innych... Mówiąc krótko... Mój procesor cały czas pobiera taką samą ilość prądu, niezależnie w ilu procentach jest w danej chwili wykorzystywany. Tak bynajmniej zauważyłem w tym programie. :)

Troll81

a zmierz jeszcze ile amper ci bierze twój proc bo moc to nie tylko napięcie ale i natężenie :D i tu juz nie zrobi ci sie wesoło. Bo niby od czego obciazony proc robi się gorętszy?? Od większej ilości prądu w nim płynącego. Ale ilość prądu to właśnie nie jest napięcie (które nota bene jest constans dla większości uzrądzeń z zasilaczem) ale prąd , czyli ampery.

lukaszde

Jesli uzywamy stara konfiguracje, to czy piszemy w wordzie, czy tez liczymy w BOINC, roznica jest marginalna.
Natomiast jesli nasz procesor korzysta z funkcji oszczedzania energii, wtedy roznica miedzy 0-100% obciazeniem wynosi jakies 25W poboru energii, reszta platformy pobiera staly prad bez wzgledu na obciazenie lub nie.

AL

#13
A co sądzicie o takich wynalazkach mających na celu obniżenie rachunków za prąd?

Pigu

japierdziele ale herezja muecheche

wpięli w sieć (w dodatku równolegle) i spadł prąd pobierany przez żarówę hrehre czyli jak na moje świeci słabiej...

remix85

Coś mi tu śmierdzi i to nie są skarpetki...
Takie rzeczy mogłyby się dziać gdyby mieć jakiś odbiornik indukcyjny (np. silnik) i podłączyć równolegle kondensator (i to odpowiednio dobrany). W każdym innym przypadku płynący prąd powinien wzrosnąć...
Ale co ja tam wiem... Jestem tylko studentem z elektrycznego :P

Pigu

#16
też błędnie kombinujesz - majstrując przy cos fi osiągniesz tę samą moc czynną przy mniejszym prądzie, ale co z tego, skoro licznik liczy waty a nie ampery?  :P
btw: kondzioł nie w szereg czasem by musiał być?

jeżeli chcesz zmniejszyć rachunek za prąd nie majstrując przed licznikiem (obejście) ani z samym licznikiem (magnesy itp - bardzo nie polecam - miałem praktyki w energetyce) to pozostaje zabawa przesuwnikiem fazowym  ;D  teoretycznie już za licznikiem więc energetyce nic do tego - ale to teoria

z innych opcji pozostaje zamiana odbiorników na energooszczędne i racjonalne z nich korzystanie (ubicie lampki w lodówce muecheche)

remix85

Ja się tylko czepiam tego nagłego spadku prądu :)
A co do przesuwnika, to wtedy pobierasz z sieci moc bierną. Jeśli energetyka będzie mieć za mały cos, to wtedy ma prawo zamontować miernik mocy biernej, a za tą się dużo więcej płaci :P

Troll81

Ten cały kill bill to jedna wielka ściema.
Po pierwsze nowe liczniki mają lekką tarczę która nie ma aż takiego bezwładu :D to przecież nie jest koło zamachowe.
Po drugie tych mikrozaników nie ma aż tyle żeby rachunek spadł o 30%
Po trzecie to z tego co opisują cała zabawka działa jak akumulator albo kondensator a przecież to nie ma wypływu na "bezwładność tarczy" jak sami zresztą opisali na przykładzie urządzeń.

Poza tym Oszczędzanie 30% energii można zrobić kupując urządzenia energooszczędne(np świetłówki lub diodówki zamiast żarówek) i wyłączając światło w nieużytkowanych pomieszczeniach. MOżna tez wyłączać urządzenia z trybu standby (płyty ATX nawet przy wyłączonym kompie żrą prąd, trzeba wyłączać przyciskiem na zasilaczu). MOżna tez nie gotować w czajniku za każdym razem full wody.

Jest kilkadziesiąt takich metod i są o niebo skuteczniejsze niż kill bill

Pigu

nowe liczniki są bez tarczy hehe montowałem takie - wyświetlacz lcd i pomiar cyfrowy

a kilbil to audiovoodo i tyle - gdyby to działało byłoby dołączone do każdego artykułu agd kupowanego w sklepie - każdy producent lubi chwalić się energooszczędnością

lukaszde

#20
CPU:
AMD x2 4800+  (2500MHz) technologia 65nm

Program pomiarowy http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=2&id=1093&Central+Brain+Identifier+8.3.6.6+Build+1228+R6

Włączony tryb oszczędzania energii, procesor bez obciążenia pracuje z częstotliwością 1000MHz i pobiera 15-16W energii.

Pełne obciążenie, częstotliwość pracy 2500MHz, pobór mocy 65W.

Jeśli wierzyć pomiarom programu, to różnica w poborze energii wynosi 50W  :o

michal_saper

Cytat: lukassszzz w 14 Luty 2008, 11:13

Jeśli wierzyć pomiarom programu, to różnica w poborze energii wynosi 50W  :o
Tak. Przyuważ jednak iż nowsze procesory (nie wiem czy wszystkie) które są wykonane w technologii 0,65 nm, już same w sobie są oszczędniejsze niż te starsze... Mój np Athlon 64 3000+ (2,0 GHz) osadzony w socket 754 pobiera 89 W. Jak zauważyłem w programie (bez aktywowanej opcji oszczedzania energi) niezależnie od tego czy wykonuje jakąś pracę czy też nie... Cały czas pobiera taką samą ilośc W. Twój procek nawet jak pracuje z mocą 100% pobiera mniej W, niż mój gdyby nawet był w spoczynku ;D Wydaje mi się że nie tylko dostarczany prąd jest wynikiem grzania się procesora. Myślę że ma na to wpływ także to że procek ten zaczerpnięty wcześniej prąd przetwarza na potrzeby np przekodowania filmu, i poprzez 100 % wykorzystywanie swojego potencjału się nagrzewa. Być może się tu myle, tak po prostu mi się wydaje  :)

Pigu

Cytat: michal_saper w 05 Marzec 2008, 12:24
Myślę że ma na to wpływ także to że procek ten zaczerpnięty wcześniej prąd przetwarza na potrzeby np przekodowania filmu, i poprzez 100 % wykorzystywanie swojego potencjału się nagrzewa.

nie no, zlituj się  ;D moc to po prostu U*I i nie ma tu wpływu jak ten prąd wykorzystasz - liczy się ile go pobierzesz

michal_saper

Nie wiem... W każdym bądź razie przydał by mi się wspomniany wyżej watomierz. Popytam znajomych może ktoś ma... Z chęcią bym się przekonał ile ta zabawa nas kosztuje.

Pigu

nie miałbym problemów z załatwieniem, ale się boję badać  ;D

Troll81

A ja mam kompa i tak włączonego 24/7 więc czemu ma nie wziąść trochę więcej prądu i nie policzyć boinca??

Pigu nieprawdą jest co piszesz
"...nie no, zlituj się   moc to po prostu U*I i nie ma tu wpływu jak ten prąd wykorzystasz - liczy się ile go pobierzesz..."

Prąd płynie w obwodzie cały czas, (mamy prąd zmienny 230V w gniazdkach), a płacisz za to jaką pracę ten prąd wykona u ciebie (czyli Waty). Jeśli puścisz prąd w kompa o zasilaczu 300W to będzie zżerał 300W. Moc zasilacza jest więc dokładną miarą pracy jaką ten prąd wykonał u ciebie. Jak podłączysz grzałkę 2kw to zeżre 2Kw bo taka jest moc grzałki. A jak podłączysz betoniarkę 8kw to trzazną korki bo nie wytrzymają poboru.

remix85

#26
Cytat: Troll81 w 05 Marzec 2008, 14:48
Prąd płynie w obwodzie cały czas, (mamy prąd zmienny 230V w gniazdkach), a płacisz za to jaką pracę ten prąd wykona u ciebie (czyli Waty). Jeśli puścisz prąd w kompa o zasilaczu 300W to będzie zżerał 300W. Moc zasilacza jest więc dokładną miarą pracy jaką ten prąd wykonał u ciebie. Jak podłączysz grzałkę 2kw to zeżre 2Kw bo taka jest moc grzałki. A jak podłączysz betoniarkę 8kw to trzazną korki bo nie wytrzymają poboru.
Z grzałką się zgodzę. Co do zasilacza komputerowego, to zasilacz 300W może dostarczyć do komputera MAX 300W (i pobiera z sieci w przybliżeniu tyle ile dostarcza), ale nie pobiera ciągle 300W.

Pigu

#27
kurcze oni się tu spawnują hehe (nie o tobie remix85)

w gniazdkach nie mamy prądu, w gniazdkach mamy napięcie 230V, prąd mierzymy w amperach [A], jaki popłynie prąd zależy od tego co podłączymy - inny prąd popłynie przez łądowarkę komórki, inny przez zasilacz peceta wyłączonego (tak - przez zasilacz wyłączonego atx-oego zasilacza też płynie prąd) inny przez włączonego, a jeszcze inny przez włączonego i obciążonego... to tak samo jak z zestawem audio - podkręcasz głośność - przyspiesza licznik w piwnicy hehe ściszasz, to kręci się wolniej, radyjko na baterie też gra dłużej gdy słuchamy po cichutku  ;)

moc za którą płacimy energetyce to U*I*cos(fi), jako, że U mamy 230V, cos(fi) jest warunkowany normą to wpływ na rachunek ma tylko pobierany prąd I, a więc obciążenie sprzętu

Troll81

hm... więc czegoś tu nie rozumiem
nie płacisz za ampery tylko za waty
a waty są miarą pracy jaką prąd (czyli ampery) wykonał w danym urządzeniu. Tak więc prąd płynie stale w obwodzie tylko wykonuje mniejszą lub większą pracę. Stąd waty.

W związku ze związkiem twoje poprzednie zdanie:
"...nie no, zlituj się   moc to po prostu U*I i nie ma tu wpływu jak ten prąd wykorzystasz - liczy się ile go pobierzesz..."

MOc czesto przedstawiana jako iloraz napięcia i natężenia jest tak naprawdę miarą pracy wykonanej przez prąd w danym urządzeniu.

MA wpływ jak ten prąd wykorzystasz gdyż to jego praca jest tak naprawdę miarą mocy urządzenia.

Pobiuerasz prądu zawsze tyle samo tylko inną pracę on wykonuje (raz większą raz mniejszą) a reszta przelatuje z powrotem do obwodu.

Ograniczeniem prądowym są bezpieczniki. gdyż przy danej grubości drutu wyższy apmeraż nie przeleci tylko usmaży "korka"

kwestia rozumienia zachowania prądu. Jak nie masz nic włączonego do gniazdka to prąd też płynie, tyle że pracy nie wykonuje.

Pigu

Cytat: Troll81 w 06 Marzec 2008, 09:42
hm... więc czegoś tu nie rozumiem
nie płacisz za ampery tylko za waty
a waty są miarą pracy jaką prąd (czyli ampery) wykonał w danym urządzeniu. Tak więc prąd płynie stale w obwodzie tylko wykonuje mniejszą lub większą pracę. Stąd waty.
nie - prąd płynie większy gdy wykonuje większą pracę i mniejszy, gdy mniejszą, napięcie masz czały 230~V - stąd waty


Cytat: Troll81 w 06 Marzec 2008, 09:42
MOc czesto przedstawiana jako iloraz napięcia i natężenia jest tak naprawdę miarą pracy wykonanej przez prąd w danym urządzeniu.
słusznie prawisz - moc w obwodzie prądu przemiennego to U*I*cos(fi)

Cytat: Troll81 w 06 Marzec 2008, 09:42
MA wpływ jak ten prąd wykorzystasz gdyż to jego praca jest tak naprawdę miarą mocy urządzenia.
a tu się z kolei mylisz - nie ma we wzorze na moc czegoś takiego jak "na co wykorzystany" popłynął prąd, napięcie było 230~V - zapłacisz za waty hehe

Cytat: Troll81 w 06 Marzec 2008, 09:42
Pobiuerasz prądu zawsze tyle samo tylko inną pracę on wykonuje (raz większą raz mniejszą) a reszta przelatuje z powrotem do obwodu.
No właśnie nie  :P im więcej pracy do wykonania tym więcej prądu pobierane - ładowarka komórki robi mało pracy biera mało prądu, kuchenka elektryczna wręcz przeciwnie


Cytat: Troll81 w 06 Marzec 2008, 09:42
Ograniczeniem prądowym są bezpieczniki. gdyż przy danej grubości drutu wyższy apmeraż nie przeleci tylko usmaży "korka"
Tu masz rację, tylko pamiętaj, że w sieci masz stałą wartość skuteczną napięcia, zaś wartość prądu zależy od tego co podłączysz do gniazdek - zapodasz za dużo odbiorników i spalisz tego korka 

Cytat: Troll81 w 06 Marzec 2008, 09:42
kwestia rozumienia zachowania prądu. Jak nie masz nic włączonego do gniazdka to prąd też płynie, tyle że pracy nie wykonuje.
również nie :) nie masz nic włączonego do gniazdka, to prąd nie płynie gdyż nie ma zamkniętej drogi dla jego przepływu (przez powietrze przecież nie polecie, przynajmniej nie przy tym napięciu), za to cały czas masz tam napięcie 230~V

remix85

Cytat: Troll81 w 06 Marzec 2008, 09:42
hm... więc czegoś tu nie rozumiem
nie płacisz za ampery tylko za waty
a waty są miarą pracy jaką prąd (czyli ampery) wykonał w danym urządzeniu. Tak więc prąd płynie stale w obwodzie tylko wykonuje mniejszą lub większą pracę. Stąd waty.

W związku ze związkiem twoje poprzednie zdanie:
"...nie no, zlituj się   moc to po prostu U*I i nie ma tu wpływu jak ten prąd wykorzystasz - liczy się ile go pobierzesz..."

MOc czesto przedstawiana jako iloraz napięcia i natężenia jest tak naprawdę miarą pracy wykonanej przez prąd w danym urządzeniu.

MA wpływ jak ten prąd wykorzystasz gdyż to jego praca jest tak naprawdę miarą mocy urządzenia.

Pobiuerasz prądu zawsze tyle samo tylko inną pracę on wykonuje (raz większą raz mniejszą) a reszta przelatuje z powrotem do obwodu.

Ograniczeniem prądowym są bezpieczniki. gdyż przy danej grubości drutu wyższy apmeraż nie przeleci tylko usmaży "korka"

kwestia rozumienia zachowania prądu. Jak nie masz nic włączonego do gniazdka to prąd też płynie, tyle że pracy nie wykonuje.
Prawie dobrze, ale...
W sieci zasilającej napięcie się nie zmienia, ale ilość prądu jaki płynie przez odbiornik taki jak np. komputer nie jest stała. Przez komputer który jest mocno "obciążony" obliczeniami przepływa więcej prądu (CMOS), więc wydziela się większa moc (są większe straty energii).

Troll81

#31
ok no to przytoczę wikipedię
Prąd zmienny – prąd elektryczny, którego wartość natężenia jest funkcją czasu. Prąd zmienny jest pojęciem, którym można opisać każdy rodzaj prądu – nawet prąd stały jest bowiem funkcją czasu.

Niemniej jednak przyjmuje się, że wartości chwilowe prądu zmiennego ulegają zmianom. W zależności od charakteru tych zmian można wyróżnić następujące rodzaje prądu:

prąd okresowo zmienny
prąd tętniący
prąd przemienny
prąd nieokresowy

W gniazdkach mamy prąd zmienny 50hz 230V
Natężenie tego prądu a co za tym idzie napiecie ulegają zmianom
podaje się więc wartości stałe napięcia mimo tego iż waha się ono. Napięcie jest ściśle zależne od natężenia.

..."nie ma we wzorze na moc czegoś takiego jak "na co wykorzystany" popłynął prąd, napięcie było 230~V - zapłacisz za waty hehe..."

wzór na moc jest uproszczeniem i nie bierze pod uwagę zjawisk występujących na poziomie molekularnym. Pałcisz za pracę prądu wyrażoną w watach. a niekoniecznie jest ona równa napieciu i natężeniu w obwodzie. Masz takie zjawisko jak moc czynna urządzenia.

"...Moc czynna - P - w układach prądu przemiennego (również prądu zmiennego) jest to część mocy, którą odbiornik pobiera ze źródła i zamienia na pracę lub ciepło. W układach prądu stałego cała moc jest mocą czynną. Jednostką mocy czynnej jest wat. ..."
I za ten "prąd" nie płacisz (źródło wikipedia)

a Część prądu przelatuje przez urządzenie nie wykonawszy pracy. I za ten "prąd" nie płacisz.
mamy wiec różnicę pomiędzy mocą pozorną (to co pobraliśmy z gniazdka) a mocą czynną (to co zjadła nasz komp)

"... Moc pozorna - (S, VA) wielkość fizyczna określana dla obwodów prądu przemiennego. Wyraża się ją jako iloczyn wartości skutecznych napięcia i natężenia prądu:
Moc pozorna jest geometryczną sumą mocy czynnej i biernej prądu elektrycznego pobieranego przez odbiornik ze źródła.
Moc pozorna podawana jest jako moc znamionowa generatorów, transformatorów i innych urządzeń wytwarzających i przetwarzających energię elektryczną prądu przemiennego.

W elektroenergetyce najczęściej operuje się jednostką MVA (megawoltamper)..."

Czyli mamy voltoampery (volt x amper) które to są pobioerane ze źródła i to jest moc pozorna
i ten wzór właśnie podałeś pigu

Ale mamy też moc czynną czyli tę część mocy którą odbiornik nie tylko pobrał ale też zamienił na ciepło lub pracę.

Dlatego moc pozroną wyrażamy w VA (tak robią producenci UPSów)
Moc czynną wyrażamy w watach

Stąd do UPSa 700VA nie podłączaj urządzeń 700W bo usmażysz UPSa

Żeby zminimalizować różnicę pomiędzy mocą pozorną a bierną stosuje się elementy PFC w zasilaczach (power factor control)
ponieważ elektrownia dostaje kasę za wykorzystaną moc czynną a reszta "grzeje druty".

Pigu

#32
więc tłumaczę ponownie hehe

CytatW gniazdkach mamy prąd zmienny 50hz 230V
to jest piramidalna bzdura - jak można mówić, że prąd ma 230V? prąd mierzymy w amperach [A] i koniec kropka co do Hz jak najbardziej racja

CytatNatężenie tego prądu a co za tym idzie napiecie ulegają zmianom
owszem - wartość chwilowa zmienia się z częstotliwością 50Hz, ale wartość skuteczna napięcia w gniazdku jest (a przynajmniej powinna - inaczej jest gdy dostawca się nie wywiązuje) stała

Cytatwzór na moc jest uproszczeniem i nie bierze pod uwagę zjawisk występujących na poziomie molekularnym. Pałcisz za pracę prądu wyrażoną w watach. a niekoniecznie jest ona równa napieciu i natężeniu w obwodzie. Masz takie zjawisko jak moc czynna urządzenia.
i dlatego piszę cały czas U*I*cos(fi) co już nie jest uproszczonym wzorem, tylko właściwym wzorem na moc czynną (a więc tą liczoną na liczniku) dla przebiegów sinusoidalnie zmiennych

Cytata Część prądu przelatuje przez urządzenie nie wykonawszy pracy. I za ten "prąd" nie płacisz.
mamy wiec różnicę pomiędzy mocą pozorną (to co pobraliśmy z gniazdka) a mocą czynną (to co zjadła nasz komp)
płacisz za moc czynną - licznik, i za moc bierną - ryczałt, cos(fi) zasilacza komputerowego z aktywnym PFC możesz spokojnie przyjąć 1, więc masz tylko moc czynną, zresztą po stronie procesora operujemy już napięciem stałym, konsumpcja prądu zależy od obciążenia - procesor ma jak każde urządzenie jakąś sprawność - czyli część mocy idzie na straty - w tym wypadku moc strat jest przetwarzana na ciepło - jak wiadomo procek dociążony bardziej się grzeje, czyli są większe straty, czyli poszła w niego większa moc, czyli (skoro napięcie jest stałe) wziął większy prąd - wniosek pobór prądu, a co za tym idzie mocy, a co za tym idzie rachunek zależą od tego czy boinc liczy, czy nie  :P

CytatCzyli mamy voltoampery (volt x amper) które to są pobioerane ze źródła i to jest moc pozorna
i ten wzór właśnie podałeś pigu
ahrrr  ::) :P na pewno?
Cytatsłusznie prawisz - moc w obwodzie prądu przemiennego to U*I*cos(fi)
Cytatmoc za którą płacimy energetyce to U*I*cos(fi), jako, że U mamy 230V, cos(fi) jest warunkowany normą to wpływ na rachunek ma tylko pobierany prąd I, a więc obciążenie sprzętu
Cytat: Pigu w 05 Marzec 2008, 12:44
Cytat: michal_saper w 05 Marzec 2008, 12:24
Myślę że ma na to wpływ także to że procek ten zaczerpnięty wcześniej prąd przetwarza na potrzeby np przekodowania filmu, i poprzez 100 % wykorzystywanie swojego potencjału się nagrzewa.

nie no, zlituj się  ;D moc to po prostu U*I i nie ma tu wpływu jak ten prąd wykorzystasz - liczy się ile go pobierzesz
ha - tu mówimy o procku, więc napięcie i prąd stały, czyli moc = U*I znów mam rację


Cytatponieważ elektrownia dostaje kasę za wykorzystaną moc czynną a reszta "grzeje druty".
elektrownia dostaje kasę za moc czynną, bierną i przesunięcia (w przypadku przebiegów odkształconych), duzi odbiorcy mają normalnie liczniki mocy czynnej i biernej, ty płacisz za bierną ryczałtowo hehe
a druty poza tym grzeje moc czynna P=R*I2  :P

nie kłuć się ze mną, tylko napisz co jeszcze nie jasne to się wyjaśni zaraz  ;)

Troll81

Cytatto jest piramidalna bzdura - jak można mówić, że prąd ma 230V? prąd mierzymy w amperach [A] i koniec kropka co do Hz jak najbardziej racja
Dla mnie prąd to zarówno napięcie jak i natężenie bo odnosi się to słowo do przepływu elektronów stą nazwa prąd, w amperach wyrażamy natężenie popularnie zwane pradem.
Cytatowszem - wartość chwilowa zmienia się z częstotliwością 50Hz, ale wartość skuteczna napięcia w gniazdku jest (a przynajmniej powinna - inaczej jest gdy dostawca się nie wywiązuje) stała
Wartość skuteczna jest wynikiem funkcji zmiany przepływu elektronów w czasie. Jak widac po przebiegu sinusoidy jest ona bardzo zmienna :D
Cytati dlatego piszę cały czas U*I*cos(fi) co już nie jest uproszczonym wzorem, tylko właściwym wzorem na moc czynną (a więc tą liczoną na liczniku) dla przebiegów sinusoidalnie zmiennych
Nie zauważyłem cos(fi) sorka, mea culpa i kajam się
Cytatpłacisz za moc czynną - licznik, i za moc bierną - ryczałt, cos(fi) zasilacza komputerowego z aktywnym PFC możesz spokojnie przyjąć 1, więc masz tylko moc czynną, zresztą po stronie procesora operujemy już napięciem stałym, konsumpcja prądu zależy od obciążenia - procesor ma jak każde urządzenie jakąś sprawność - czyli część mocy idzie na straty - w tym wypadku moc strat jest przetwarzana na ciepło - jak wiadomo procek dociążony bardziej się grzeje, czyli są większe straty, czyli poszła w niego większa moc, czyli (skoro napięcie jest stałe) wziął większy prąd - wniosek pobór prądu, a co za tym idzie mocy, a co za tym idzie rachunek zależą od tego czy boinc liczy, czy nie 
nigdy nie negowałem faktu że obciążony proc bierze więcej.
raczej skupiłem się na fakcie że nawet nieobciązony komp tyż bierze prąd bo są zainicjowane urządzenia (ram, proc, grafika, mostki, napędy itp)
Cytatahrrr    na pewno?
Już wspomniałem mój brak uwagi
Cytatnie no, zlituj się   moc to po prostu U*I i nie ma tu wpływu jak ten prąd wykorzystasz - liczy się ile go pobierzesz
Cytatha - tu mówimy o procku, więc napięcie i prąd stały, czyli moc = U*I znów mam rację
Masz rację co do prądu wykorzystanego przez proc a ja odnosze się do całego kompa jako urządzenia. A tu ma już znaczenie m.in. to jak prąd został wykorzystany.
Cytatelektrownia dostaje kasę za moc czynną, bierną i przesunięcia (w przypadku przebiegów odkształconych), duzi odbiorcy mają normalnie liczniki mocy czynnej i biernej, ty płacisz za bierną ryczałtowo hehe a druty poza tym grzeje moc czynna P=R*I2
. Zgadza się ale ryczałt nie jest miarą energii biernej tylko śrenią wziętą przez chłopców z ZE. Tak więc płacisz niezależnie czy masz PFC czy nie. A druty grzeje każy przebieg elektronów niezależnie co robią. Jeśli płyną to masz straty na samym przepływie i tyle.
nie kłócę się z tobą, staram się zwrócić uwagę na to, że mój komp chodząc 24/7 zre prąd. I kwestia czy liczy czy nie, nie ma znaczenia bo i tak żre prąd. Kilka watów w tę czy we wtę nie gra roli. Nawet jak wyłącze to i tak ATX ssie prąd.

Pigu

hehe miejscami dochodzimy do porozumienia, miejscami mi się chce płakać  ;)
CytatDla mnie prąd to zarówno napięcie jak i natężenie bo odnosi się to słowo do przepływu elektronów stą nazwa prąd, w amperach wyrażamy natężenie popularnie zwane pradem.
prąd elektryczny to J*S czyli gęstość prądu (owe elektrony) * pole przekroju przewodnika
napięcie to różnica potencjałów elektrycznych (http://pl.wikipedia.org/wiki/Potencja%C5%82_elektryczny)
napięcie jest siłą sprawczą przepływu prądu, ale w żadnym razie nie jest prądem - to jak z przepływem cieczy w naczyniach połączonych - ciśnienie (napięcie) jest siłą sprawczą, ale na pewno nie jest to to samo co przepływ wody w rurce łączącej  (prąd) :P

CytatWartość skuteczna jest wynikiem funkcji zmiany przepływu elektronów w czasie. Jak widac po przebiegu sinusoidy jest ona bardzo zmienna
agrhh wartość skuteczna jest STAŁA gdyż definiowana jest następująco:
CytatWartość skuteczna prądu przemiennego jest taką wartością prądu stałego, która w ciągu czasu równego okresowi prądu przemiennego spowoduje ten sam efekt cieplny, co dany sygnał prądu przemiennego (zmiennego).
więcej tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Warto%C5%9B%C4%87_skuteczna

CytatMasz rację co do prądu wykorzystanego przez proc a ja odnosze się do całego kompa jako urządzenia. A tu ma już znaczenie m.in. to jak prąd został wykorzystany.
wyjaśnijmy sobie, że moc bierna pojawia się gdy mamy do czynienia z sporymi indukcyjnościami np silniki indukcyjne, transformatory itp (ew pojemnościami, ale to zostawmy) - komp z pfc nie bierze mocy biernej  ;)

Cytatnigdy nie negowałem faktu że obciążony proc bierze więcej.
raczej skupiłem się na fakcie że nawet nieobciązony komp tyż bierze prąd bo są zainicjowane urządzenia (ram, proc, grafika, mostki, napędy itp)
stwierdzę nawet, że wzrost poboru mocy nie będzie przesadnie duży
ale hmm co powiesz na to? hihi na mój gust powiedziałeś, że nie ważne co, zeźre 300  ;D
Cytat: Troll81 w 05 Marzec 2008, 14:48
Jeśli puścisz prąd w kompa o zasilaczu 300W to będzie zżerał 300W. Moc zasilacza jest więc dokładną miarą pracy jaką ten prąd wykonał u ciebie.

CytatA druty grzeje każy przebieg elektronów niezależnie co robią.
niiii hehe druty grzeje moc czynna - a może żelazko grzałka itp chodzą na moc bierną i nie kręcą licznika?
linia napowietrzna ma ustalone napięcie (skuteczne) pracy oraz maksymalną dopuszczalną obciążalność prądową - klienta interesuje, by jego urządzenie dostało ileś tam W mocy czynnej (co przy zadanym napięciu oznacza ileś tam A prądu) - jeżeli dodatkowo maszyna pobiera moc bierną to pobór prądu będzie większy (by zapewnić i moc czynną i bierną) a co za tym idzie linią da się przepuścić mniej pożądanej przez klienta mocy czynnej
inaczej - przesyłając tylko moc czynną linią leci np 100A, przesyłając dodatkowo moc bierną linią leci 100A dla mocy czynnej i dodatkowe np 30A dla mocy biernej - jest większy prąd więc większe straty grzejące drut, ale to cały czas moc czynna go grzeje

Troll81

Pigu nasze posty robią się przydługie ale nie na temat. podsumujmy więc to co będzie przydatne dla ludzi czytających ten wątek.

Komp włączony żre prąd
komp włączony i obciążony żre więcej prądu niż nieobciążony
powyższa różnica nie jest duża (kilkanaście do kilkadziesiąt wat)

dlatego więc
jeśli włączasz kompa tylko po to by liczył to jesteś niezłym sponsorem
jeśli kompa masz tak jak ja włączonego 24/7 a przy okzaji liczysz boinca to już tak mocno się nie wykosztujesz

zakładając że komp ma 300W poboru mocy i chodzi 24/7 to miesięcznie wychodzi nam max 744 godziny pracy
wychodzi nam 223,2 kilowatogodzin. Przyjmując 0,26gr/KWh
czyli jakieś 58 zł miesięcznie.

Czy to drogo??

a jeślimój komp mieli 24/7 niezależnie czy boincuje czy nie to ten koszt jeszcze mi się zmniejsza.

Pigu

ja jestem właśnie takim "niezłym sponsorem" hehe
jeżeli komp i tak chodzi, to opłata za boincowanie jest niewielka, ale i tak to wciąż klika piw, więc widać ogrom naszych wyrzeczeń  ;D

remix85

U mnie komp działa przez większość doby, ale na ogół mam go czymś dodatkowo zajętego. W mojej sytuacji jest 1 plus. Ja płacę za pokój w akademiku tą samą cenę, niezależnie od poboru prądu :)

michal_saper

Cytat: remix85 w 07 Marzec 2008, 10:38
U mnie komp działa przez większość doby, ale na ogół mam go czymś dodatkowo zajętego. W mojej sytuacji jest 1 plus. Ja płacę za pokój w akademiku tą samą cenę, niezależnie od poboru prądu :)

a szło by się w takim razie do Ciebie podłaczyć ? :P

Na ostatnim moim rachunku za prąd była kwota 140 zł (=2 miesiace) W tych miesiącach akurat pozbawiony byłem internetu więc i kompa nie włanczałem za często, a jeśli już to na krótko. Czekam z niecierpliwością na pana inkasenta okaże się jaka jest różnica, sądze że rachunek będzie się wachał (z uwzględnieniem podwyżki) w granicach 200 zł  :-\

Pigu

nie jesteś może podłączony pod "enea" ? oni ostatnio nakombinowali z podwojoną opłatą stałą