proponuję w tym wątku opisywać swoje przemyślenia na temat filmów, które ostatnio się obejrzało
Odwaga i Nadzieja (Home of the Brave)
Przedstawienie problemu powrót do normalnego życia po traumatycznych wojennych przeżyciach w Iraku. Dobra rola Samuela L. Jacksona i J.Biel oraz epizod 50 Cent'a.
7/10
8 Części Prawdy (Ventage Point)
Po raz kolejny się przekonałem, że większość filmów, które jest reklamowane w TV nie jest warte wyjścia do kina. Przeglądając obsadę (D.Quaid, F.Whitaker, S.Weaver) liczyłem na dobre kino, ale moje oczekiwania zniknęły po pierwszych 30 minutach seansu. Ciekawy pomysł na film, szkoda tylko, że zaprzepaszczony.
5/10
Sierociniec (El Orfanato)
Dopiero dziś znalazłem czas na obejrzenie tego filmu i muszę przyznać, że żałuję, że wcześniej tego nie zrobiłem. Po rewelacyjnym "Labiryncie Fauna" - Guillermo del Toro (tu jako producent) znów pokazał swoją klasę. Jeden z najlepszych horrorów ostatnich lat, z bardzo dobrą fabuła i świetną muzyką.
9/10
A ja sie na labiryncie fauna zawoidłem. Reklamy w tv pokazywały deliryczno oniryczne wizje natomiast w filmie było ich raptem 2 minuty. Film był dobry ale spodziewałem się czegoś innego.
Polecam komedię Meiden Heist :D
Świetna rola Christophera Walkena
Pandorum albo Pandorium.
Swietny thrillero-horror sf.
Pandorum :)
z Denisem Quaidem. min
Moon :D takoż niezły
Hah. Ja z przyjemnością przedwczoraj w TV obejrzałem ponownie Fight Club (polski tytuł Podziemny krąg). Cytując Tylera Durdena: Recycle Your Animals! XD
Pomyśleć, że taki film dostał jedną czwartorzędną nominację do Oskara %) - wiadomo, niski budżet, męskie kino i wytwórnia quasiniezależna. Mówi to też wiele ile ważnych filmów wyszło w 1999 (American Beauty, Być Johnem Malkovichem, Regulamin Tłoczarni Win, Wszystko o mojej matce, Oczy szeroko zamknięte, Szósty zmysł, Man on the Moon, Toy Story 2, Dogma, Matrix...), nie mówiac o filmach polskich i kinie ambitniejszym. Jeśli porównać 1999 z 2009, to obecne czasy to dramatyczna posucha i uwiąd.
Inna sprawa, że często nagrodę dostanie gniot a nie coś dobrego, a dzięki marketingowi więcej ludzi poszło na g.wnianą "Mumię" (w tym ja, niestety) niż na ten film.
Dlatego nie idźcie na żadne "Mumie", lepiej nadróbcie zaległości. :)
Polecam "Zamieć" angielski tytuł "WhiteOut"
Cytat(American Beauty, Być Johnem Malkovichem, Regulamin Tłoczarni Win, Wszystko o mojej matce, Oczy szeroko zamknięte, Szósty zmysł, Man on the Moon, Toy Story 2, Dogma, Matrix...), nie mówiac o filmach polskich i kinie ambitniejszym. Jeśli porównać 1999 z 2009, to obecne czasy to dramatyczna posucha i uwiąd.
Muszę nadrobić zaległości....
American Beauty
Być Johnem Malkovichem
Regulamin Tłoczarni Win
Wszystko o mojej matce
Szósty zmysł
Man on the Moon
Trollu... jeśli jeszcze nie widziałeś American Dream... chyba nawet Ci zazdroszczę, bo dla mnie to był mainstreamowy film dekady.
Spróbuj to tylko obejrzeć w kinie (w 25:9), albo choć z DVD/Blu-ray na dużym ekranie 16:9. I koniecznie w oryginalnej ścieżce dźwiękowej, bez polskiego "przetłumoczonego" lektora.
W zwykłej TV "u cioci na imieninach" - szkoda czasu i filmu. To niestety dotyczy wieelu filmów.
Regulamin Tłoczarni Win --> taki był tytuł proponowany, książka wyszło w Polsce jako "Regulamin tłoczni win", a film zdaje się, że ostatecznie ktoś przetłumaczył na polski jako "Wbrew regułom". :D Te słynne polskie "tłumaczenia"... a nawet nie wiem, czy to jedyne tłumaczenie (bo przecież każdy dystrybutor może sobie walnąć tytuł %) ).
P.S. Macie swoje najgorsze "tłumaczenia" tytułów? Moim pierwszym kandydatem jest przełożenie "Fifth Element" jako "Piąty element". %)
taaaaaaaaa
A concrete znaczy konkretny.....
Słów parę o stanie kina. Owszem, większość tworzonych filmów to gnioty, tak było, jest i będzie. Ale nie zgodzę się, że obecnie nie powstają dobre filmy. Dobry "Star Trek", dobry wspomniany wcześniej "Moon", "Rocknrolla". Póki Nolanowie kręcą filmy takie jak "The Prestige" lub dobre batmany (tudzież dobre jokery ;)), to nie jest źle.
Dorzucę jeszcze "In Bruges", film świetny. Pasuje nawet w temacie głupich tłumaczeń polskich dystrybutorów XD (przetłumaczyli tagline, zamiast tytułu...) Ale szczerze polecam. Aha, oczywiście w wersji oryginalnej.
[EDIT]
Przypomniaj mi się jeszcze jeden dobry tytuł: "Watchmen"
Watchmen wg mnie był słaby.....
Polecam "The Road". Film bez zbędnej gwiazdorskiej obsady. Film potrafi trzymać w napięciu, zmusza do zastanawiania się nad tym, czy jesteś w stanie zrobić wszystko, by przeżyć.
Film "Droga" oglądałem choć książki na podstawie której go nakręcili nie czytałem :(
Cypher
??
"Źródło" ang. "The Fountain" -nawiązując do pierwszego posta emika dziwny film który daje dużo do myślenia. Ma jakiś głębszy sens. Akcja dzieje się w 3 czasach, (przyszłość,teraźniejszość i przeszłość) które są ze sobą powiązane. Polecam.
źródło ogladałem... nie polecam osobom używającm LSD :D bo można schizy dostać....
Incepcja - film sci-fi/przygodowy. Dobry film do obejrzenia, bez super-mega-hiper pointy. Polecam.
Za to odradzam Niezniszczalni - chyba że jesteś wieeeelkim fanem Jasona Stathama - zagrał tutaj dobrą rolę.
a mi akurat Niezniszczalni się podobali - fajne lekkie kino, patrzące z wielkim przymrużeniem oka na dawnych herosów kina i ich pozycji w dzisiejszym świecie (epizod Willis'a i Arnolda wymiata)
potwierdzam to co pisze Arthusp odnosnie obu filmow :)
kolejka do oglądania:
Machete
Predators
Repo Men
Repo niezle, ale splycili troche
Predators wczoraj ogladalem, troche za malo mieska jak dla mnie :)
Machete muszę obejrzeć :D
a co do niezniszczalnych.... zależy jak się kto nastawia. Ja wiedziałem ze będzie to stara dobra rąbanka bez zbytniego wysilania zwojów i z lekkim przymrużeniem oka :D
ale Statham najlepszy byl :)
mi się rurke podobał i jet li :D (because you're smaller)
Rourke faktycznie ciekawie zagrał.
Polecam Mr. Nobody. Spokojny film, z ciekawą opowieścią, czasem zdarzy się, że przez głowę jakaś myśl śmignie. ;)
Pod piwo?
@Troll81: "źródło ogladałem... nie polecam osobom używającm LSD bo można schizy dostać...." -masz jakieś doświadczenia w tej materii??? :)
Nie. Nie uzywam LSD. Ale znam ludzi którzy ogladali to pod wpływem. Ponoć nie było ciekawie....
Równowaga oraz pojutrze - fajne filmy fantastyczne
z f-s to calkiem fajny byl niskobudzetowy Moon
no i Incepcja
a teraz bedzie niezly wysyp filmow sf glownie o inwazji na ziemie. Battle of LA, Skyline
Moon jest świetny. jak na niskobudżetówkę to rządzą....
incepcja - klasa sama w sobie, strasznie wizjonerski film
Cytat: Troll81 w 05 Grudzień 2010, 15:28
Moon jest świetny. jak na niskobudżetówkę to rządzą....
incepcja - klasa sama w sobie, strasznie wizjonerski film
Obydwa faktycznie dobre. Z zastanawiającą końcówką, chociaż w przypadku Incepcji spodziewałem się takiego zakończenia już od połowy filmu...
polecam zamieć "whiteout" świetny komiks i świetny film