BOINC@Poland

Inne => Archiwum => Wątek zaczęty przez: Martin Fox w 10 Sierpień 2011, 17:48

Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: Martin Fox w 10 Sierpień 2011, 17:48
http://deser.pl/deser/1,111857,10092466,Doktor_statystyki_zlamala_kod_lotto__Wygrala_4_razy_.html

Z dedykacja dla Trolla :)   
Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: Tomasz R. Gwiazda w 10 Sierpień 2011, 17:50
czytalem to wczesniej :)
tez bym chetnie wygral i to nie raz, obiecuje ze Polski Boinc dzieki temu by sie rozwinal bardzo :D
Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: Szopler w 10 Sierpień 2011, 19:00
Wczorajsze numery:
2 9 15 25 36 46

Ja miałem:
1 8 14 25 .. ..
Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: Troll81 w 10 Sierpień 2011, 19:04
na tym właśnie polega magia lotto. istnieją sposoby zwiększenia prawdopodobieństwa. Są nawet opracowane systemy gdzie w dłuższym okresie czasu jesteś w stanie zgarnąć na tyle wygranych by ci się zwróciło granie. Ale ogólnie lotto jest ustawione tak by to zawsze totalizator wygrywał.
Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: bartekzero4 w 12 Sierpień 2011, 18:37
Ja myślę, że nie ma żadnych systemów na lotka. To jest losowanie, a jak stworzyć sposób na coś absolutnie losowego? Jest polak który dwa razy wygrał w lotka, miał po prostu szczęście. Ludzie zawsze myślą, że "losowość" polega na jakiejś średniej, tzn ze jak coś sie wydarza średnio raz na milion lat, to musi sie wydarzyć raz na milion lat, a jak sie wydarzy czasami w jednym stuleciu to już jakiś spisek musi być... Widać to po tym, jak pewnego razu w polsce padło bodajże osiemdziesiąt szóstek - i co się okazało? - a to że zakreślone liczby na kuponie tworzyły wzór koperty, czyli coś mówi nam że nie może paść na przykład 1,2,3,4,5,6, ale raczej padnie coś w rodzaju 3,11,17,26,35,43 to jest jakieś złudzenie jak na moje. Czytałem coś tam kiedyś, jak pewien nauczyciel matematyki w podstawówce prosił uczniów, aby Ci w domu rzucili 10 razy kostką do gry i zapisali wyniki. Później wiedział kto rzucał, a kto nie - przynajmniej podejrzewał - dlatego, że dużo częściej niż sądzimy wypadają "dziwne" liczby, np 6666655555, uczniowie którzy wymyslili wyniki mieli "naturalny" rozkład liczb. Ta babka może i wygrała 4 razy, w końcu grają w to miliony ludzi na całym świecie. Może wysyłała kilkanaście kuponów dziennie. W skali światowej prawdopodobieństwo nie wyniesie ileś kwadrylionów, może tyle wynosi w przypadku jednej osoby która wysłała 4 kupony w życiu... ale jeśli weźmiemy pod uwagę cały świat i czas przez który ludzie grają to prawdopodobieństwo nie będzie już takie małe. Poza tym nie wierzyłbym za bardzo w takie artykuły, dziennikarze często sami tworzą historyjki wyssane z palca - wiem coś o tym z własnego doświadczenia.
Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: Mchl w 12 Sierpień 2011, 22:08
W obcym języku już piszą, że nie lotto czuli lecenie w kulki, tylko zdrapka, więc pani doktor prędzej ma przysłowiowego rentgena w oczach niż złamała jakiś kod.
Tytuł: lotto
Wiadomość wysłana przez: centylion torun w 12 Sierpień 2011, 22:44
ja zawsze wygrywam 3 zł bonie gram w totka XD
Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: krzyszp w 12 Sierpień 2011, 22:52
Cytat: Mchl w 12 Sierpień 2011, 22:08
W obcym języku już piszą, że nie lotto czuli lecenie w kulki, tylko zdrapka, więc pani doktor prędzej ma przysłowiowego rentgena w oczach niż złamała jakiś kod.
A zgadza się, w tutejszym Guardianie był artykuł o tym, że ona sama zgłosiła się do ichniego totolotka, że ma metodę na wyliczenie wygranej zdrapki (przy założenieniu, że trzeba 100k wyłożyć, aby wygrać coś około 150k), ale ją wyśmiali... No, to im udowodniła ;)
Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: mikus w 13 Sierpień 2011, 10:32
Cytat: Troll81 w 10 Sierpień 2011, 19:04
istnieją sposoby zwiększenia prawdopodobieństwa.
Nieprawda nr 1.

Cytat: Troll81 w 10 Sierpień 2011, 19:04Są nawet opracowane systemy gdzie w dłuższym okresie czasu jesteś w stanie zgarnąć na tyle wygranych by ci się zwróciło granie.
Nieprawda nr 2.

Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: Troll81 w 15 Sierpień 2011, 22:02
Mikus twoja wypowiedź jest lakoniczna :D
Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: mikus w 15 Sierpień 2011, 23:12
Ano troszkę :P
Chciałem tylko sprostować fakt, że z prawdopodobieństwem się nie wygra  :attack:
Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: Troll81 w 16 Sierpień 2011, 09:42
NIe. Ale jako człowiek który statystykę rył na wszelkie możliwe sposoby przez 5 lat wiem że istnieją sposoby przy takich grach jak totek by nie być tak całkiem przegranym. Oczywiście gra jest ustawiona tak by to totalizator zawsze był do przodu, podobnie jest w kasynach. za wejście do gry płaci się zawsze tyle żeby oczekiwana wartosć wygranych tego nie przeskoczyła. A jednak zdarza się że jakis klienat kasyna "rozbija bank". Co nie znaczy że kasyno jest w plecy. Kasyno zawsze w długim terminie zarabia.
Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: Arthusp w 16 Sierpień 2011, 10:08
Cytat: mikus w 13 Sierpień 2011, 10:32
Cytat: Troll81 w 10 Sierpień 2011, 19:04
istnieją sposoby zwiększenia prawdopodobieństwa.
Nieprawda nr 1.

Cytat: Troll81 w 10 Sierpień 2011, 19:04Są nawet opracowane systemy gdzie w dłuższym okresie czasu jesteś w stanie zgarnąć na tyle wygranych by ci się zwróciło granie.
Nieprawda nr 2.



Ad 1: Ja znam jeden znakomity sposób, który zwiększa prawdopodobieństwo wygranych: przy więcej niż jednym zakładzie nie skreślam tych samych liczb na każdym zakładzie. Np. nie zawieram stu zakładów, gdzie na każdym skreślone są te same liczby.   XD

Ad 2: A niby dlaczego to ma być nieprawdą? Stawiam dolary przeciw orzechom, że gdzieś są opracowywane takie systemy. Nieprawdą wydaje się tylko stwierdzenie, że to udało się opracować taki system.
Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: Troll81 w 16 Sierpień 2011, 11:07
na jednym losie możesz skreślic wiecej niz 6 liczb płacąc oczywiście dodatkowo a każde nadmiarowe skreslenie. to zncaząco podwyższa opcję trafienia. niekoniecznie 6 oczywiście. Mozesz zawrzeć więcej niż jeden zakład.. metod jest wiele a systemy to nic innego jak policzenie które z nich dają najwyższe prawdopodobieństwo że strata bedzie jak najmniejsza :D
Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: Aegis Maelstrom w 16 Sierpień 2011, 11:13
Cytat: Arthusp w 16 Sierpień 2011, 10:08
Cytat: mikus w 13 Sierpień 2011, 10:32
Cytat: Troll81 w 10 Sierpień 2011, 19:04Są nawet opracowane systemy gdzie w dłuższym okresie czasu jesteś w stanie zgarnąć na tyle wygranych by ci się zwróciło granie.
Nieprawda nr 2.

Ad 2: A niby dlaczego to ma być nieprawdą? Stawiam dolary przeciw orzechom, że gdzieś są opracowywane takie systemy. Nieprawdą wydaje się tylko stwierdzenie, że to udało się opracować taki system.

Jeśli wynik jest rzeczywiście losowy* czyli każdy wynik jest równie prawdopodobny, to nie istnieje żaden cudowny system, który pozwalałby w długim okresie wyciągać przynajmniej tyle, ile się wydało. Tak jest ustawiona ta gra i by to sprawdzić, wystarczy dokopać się do regulaminu np. polskiego Lotto (jaka kwota z wpływów idzie na wygrane) albo znajomość matematyki na poziomie początku dawnego liceum (jeśli nie dobrej podstawówki). Prawodopodobieństwo trafienia szóstki w polskim Lotku to 1 : 49 * 48 * 47 * 46 * 45 * 44 / 6! czyli 1 do 10 068 347 520 / 720 czyli 1 : 13983816; dla mniejszych wygranych prawodopodobieństwo jest znacznie większe, ale wygrane drastycznie mniejsze. Do tego należy pamiętać, że mowa jest o pulach i np. wygrana z 6-stki może być do podziału.

Tak czy inaczej, potrzeba olbrzymiej tzw. kumulacji by wartość oczekiwana z gry przewyższyła 1. :)

Oczywiście, różne rzeczy się mogą dziać w sytuacjach, gdy np. wynik nie jest taki losowy (bo to jest np. zdrapka, która jest jakoś dystrybuowana, ma dziwne reguły itp.)

* - losowy w rozumieniu matematyki, abstrahujemy tu od rozważań, czy tzw. losowość istnieje w świecie fizycznym, czy jest tylko koncepcją teoretyczną pomagającą rozumieć świat.
Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: mikus w 16 Sierpień 2011, 12:10
Cytat: Arthusp w 16 Sierpień 2011, 10:08
Ad 2: A niby dlaczego to ma być nieprawdą? Stawiam dolary przeciw orzechom, że gdzieś są opracowywane takie systemy. Nieprawdą wydaje się tylko stwierdzenie, że to udało się opracować taki system.
Te systemy są opracowywane wyłącznie po to, aby je sprzedać naiwniakom :D Nie istnieje odpowiednia strategia- tak samo jak przy rzutach monetą (tyle że ta druga gra jest uczciwa).
Tytuł: Matematyka wygrała z totolotkiem?
Wiadomość wysłana przez: Troll81 w 16 Sierpień 2011, 12:20
oczywiście przy standardowych wyplatach gra jest nieopłacalna :D ale jak sam zauważyłeś podczas kumulacji zaczyna się opłacać. trafienie 6 daje wtedy o wiele wyzszą wygraną. oczywiście o ile trafiających 6 nie będzie np 200 :D podczas kumulacji wartość oczekiwana wygranej rośnie :D standardowo jest to 2 000 000 złotych. ale wystarczy brak trafień przez dłuższy czas i przy np 22 milionach zaczyna się robić ciekawie. No ale pozostawiam to chętnym do wyliczenia. Oczywiście żaden system nie zapewni ci stałej wygranej (inaczej lotto poszłoby z torbami) ale jak już wpsomniałem można minimalizowac straty a przy kumulacjach liczyć nawet na zysk.