http://otwartymandat.pl/ (http://otwartymandat.pl/)
Powyższy link prowadzi do strony na której możemy poprzeć inicjatywę stworzenia w Polsce wymogu upubliczniania wszystkich terści naukowych finansowanych z publicznych pieniędzy. Więcej na ten temat można przeczytać na stronie projektu.
Ponieważ nie znalazłem podobnego wątku, to stworzyłem ten umieszczając link do powyższej inicjatywy.
niekoniecznie zgadzam się z tym apelem. Wiedza oczywiście powinna być udostępniana. Jednakże dlaczego np czesi maja korzystać z wyników badan opłaconych przez nasz rząd z naszych podatków??
Cytat: Troll81 w 29 Luty 2012, 15:48
niekoniecznie zgadzam się z tym apelem. Wiedza oczywiście powinna być udostępniana. Jednakże dlaczego np czesi maja korzystać z wyników badan opłaconych przez nasz rząd z naszych podatków??
Zgadzam się z kolegą. Szczególnie że część osiągnięć może być istotna dla obronności kraju. To by mogło mieć sens jeśli jednak pewne treści były jednak utajnione (np. rozwiązania wojskowe itp.) a reszta chroniona jakimś prawem patentowym, czy czymś takim, poza granicami kraju.
Ja uważam że tematy badań niewojskowych owinny byc jawne. Ale ich wyniki udostępniane na życzenie a nie publikowane w internecie. Oczywiście powiedzmy po 5 latach mogłyby byc dostępne publicznie. To zależy od typu badań oraz kosztówjakie na te badania poniosło Polskie sołeczeństwo. Inaczej potraktuje wyniki badań ankeitowych odnośnie prostytucji wśród młodziezy licealnej i wyniki w postaci analizy tego zjawiska. A inaczej kosztjące wiele milionów badania nad produkcją benzyny ze smieci które to wyniki mogą miec kolosalne znaczenie dla gospodarki krajowej. Jedne mozna upublicznić od razu a drugie powinny trafić do firm które płaca podatki w polsce i podpiszą NDA.
Cytat: Troll81 w 29 Luty 2012, 15:48Jednakże dlaczego np czesi maja korzystać z wyników badan opłaconych przez nasz rząd z naszych podatków??
Wg mnie chodzi jednak o coś innego. Przecież obecnie Czesi (i ktokolwiek inny) mogą korzystać z wyników polskich badań. Wystarczy, że mają dostęp do publikacji, zaprenumerują czasopisma, albo korzystają z nich w ramach subskrypcji uczelnianej. Nikt im tego nie broni - bo też na tym opiera się nauka - na wzajemnym cytowaniu.
Bo tu IMO nie chodzi o publikację szczegółowych danych, a o udostępnianie publikacji prezentujących wyniki badań (po odpowiedniej obróbce statystycznej, z wnioskami itp.)
CytatMandat otwarty – wymóg, aby publikacje prezentujące wyniki tych badań były bezpłatnie dostępne w sieci Internet
Ja taki dostęp jak najbardziej popieram. Często stykam się z brutalną rzeczywistością wydawnictw typu Springer czy Elsevier, które od szarego człowieka spoza subskrypcji uczelnianych żądają 30 $ za dostęp do pojedynczego artykułu. O ile w przypadku komercyjnych wydawnictw i komercyjnych badań to jest ich prywatna sprawa i nie zamierzam wnikać w ich prywatne regulacje, to za prace, których dotyczy petycja, płacę własnymi podatkami i nie widzę powodu, dla którego musiałbym jeszcze raz płacić za zapoznanie się z ich rezultatami.
Słuznie prawisz Slavkoyama. To co było upublicznione powinno byc bezpłatnie dostępne dla szaraczków.
Cytat: Slavkoyama w 29 Luty 2012, 22:16
Wg mnie [...]
jeśli jest jakaś możliwość różnej interpretacji tego po co to jest robione, to albo jest to niedopracowane (pomysł) albo my nie wiemy wszystkiego. Nie możemy się my domyślać o co chodzi.
Ja się zgadzam, że powinno być upubliczniane itd (wersja Slavkoyamy). Ale nie wiem czy przypadkiem autorzy nie udostępniają swoich artykułów jeśli się ich o to poprosi - raczej nikt nie bedzie chował swojego artykułu przed światem, bo w końcu po to go opublikował. Spisy artykułów, ich streszczenia są raczej ogólnie dostępne, więc można taki artykuł namierzyć a potem skontaktować się bezpośrednio z autorem.
Publikacje znajdujące się w pismach specjalistycznych powinny być dostępne w Internecie, na jakiejś zbiorczej stronie. Interesuje mnie artykuł z czasopisma dostępnego na jednej uczelni w Polsce. I teraz się zaczyna. W wersji elektronicznej PDF czy nawet txt go nie dostanę. Zeskanować go, ale jak? Trzeba by kraj przejechać, żeby przeczytać parę stron. Z resztą na miejscu, może się okazać, że wszechwładna Pani Bibliotekarka zmieni zdanie i figę z makiem.
,, Nie wolno skanować! ,,
Co do badań strategicznych, to w pełni zgadzam się z Trollem. Nie wszystko należy ujawniać. Trzymając się tego przykładu z benzyną syntetyczną. Jeżeli coś takiego naszym uczonym się uda opracować, to zyski powinni z tego czerpać przede wszystkim polscy przedsiębiorcy. Oczywiście technologia w końcu się rozprzestrzeni poza granice, ale jej potencjał zostanie już spożytkowany dla korzyści państwa. Tym samym pieniądze podatników nie zostaną zmarnowane.