W związku z tym, że Fundacja ruszyła na dobre, proponuję mały spocik we Wrocławiu.
Wstępny termin 12-tego w piątek godz. 19 - klub Loft.
Idealnie by było aby pojawiła się cała Rada Fundacji, wszyscy liczydłowi z Wrocławia i okolic,
dla liczydłowych z innych miast (o ile będą mieli możliwość i ochotę) ma pewno znajdzie się nocleg.
Szczególnie chciałbym zaprosić naszą nową koleżankę Anię ;D
żeby nie było niedomówień to fajnie jakbyś przyszła ze swoim mężem/chłopakiem (o ile liczy ;))
Specjalnie nie nazywam tego zlotem, bo takowy planujemy pod koniec roku, tylko spontanicznym spotkaniem przy piwku.
Proszę o odzew i uwagi co do czasu i miejsca.
dobrze, że nie pisałeś, żeby był Zarząd Fundacji bo ja ostatnio tak mega słabo z czasem stoję, że głowa mała %)
Mam nadzieję, że uda mi się pojawić. Będę się mocno starał! ;)
Cytat: lukaszja w 08 Październik 2012, 20:18
Mam nadzieję, że uda mi się pojawić. Będę się mocno starał! ;)
Odpalcie kamerkę :)
ja dopiero po 22 bo wtedy kończę pracę :(
Może równoczesna konferencja skype dla mnie i krzyszpa ? :boing:
a może lepiej ustream.tv lub google hangout ?
Pomyślimy - tam jest wifi.
Najpierw niech się ludki zadeklarują ;)
mi obojętnie.
Cytat: Tobas w 08 Październik 2012, 19:32
W związku z tym, że Fundacja ruszyła na dobre, proponuję mały spocik we Wrocławiu.
Wstępny termin 12-tego w piątek godz. 19 - klub Loft.
Podpowiem, że ostatnio jak nie ma rezerwacji to jest zamknięte, więc nie ma problemu, przy rezerwacji praktycznie cały lokal do dyspozycji :P
Wysłałem zapytanie o dostępność tego terminu.
Jak mi potwierdzą to napiszę.
W piątki o 19 mam treningi, więc wpadłbym później, między 21-22, jeśli jeszcze będziecie.
Lokal potwierdził, że będzie czynny i będzie im miło nas ugościć.
jak odpalicie coś zdalnego czat/irc itp to z chęcią dołączę chociaż w ten sposób.
Ale kamerka od was by się przydała
HEELLLLOŁŁŁŁŁŁ!!!
jest to spotkanie?
kto na nim jest?
dajcie namiary na jakieś połączenie np.: audio <-z chęcią się dołączę do rozmowy w razie czego.
ja na razie nic nie wiem. będe wiedział jak dotrę. Ale to po 22.
ktoś ma telefony do lukaszja albo apohawk? bo w sumie jade tam w ciemno. Z 5 minut kończe robotę
byłem, zajrzałem, kupa ludzi, jakaś kapela hałasuje, nikogo nie rozpoznałem. tłoczno, gwarno - nie lubię tłoku i hałasu, wróciłem do domu. nie wiem, czy spotkanie się już skończyło czy jeszcze/nigdy nie zaczęło
Cytat: apohawk w 12 Październik 2012, 22:41
byłem, zajrzałem, kupa ludzi, jakaś kapela hałasuje, nikogo nie rozpoznałem. tłoczno, gwarno - nie lubię tłoku i hałasu, wróciłem do domu. nie wiem, czy spotkanie się już skończyło czy jeszcze/nigdy nie zaczęło
czyli nie wypaliło :(
Cytat: goofyx w 12 Październik 2012, 22:54
Cytat: apohawk w 12 Październik 2012, 22:41
byłem, zajrzałem, kupa ludzi, jakaś kapela hałasuje, nikogo nie rozpoznałem. tłoczno, gwarno - nie lubię tłoku i hałasu, wróciłem do domu. nie wiem, czy spotkanie się już skończyło czy jeszcze/nigdy nie zaczęło
czyli nie wypaliło :(
nie wiem jak wy, ale ja:
1. orzeszki zjadłem
2. piwo wypiłem
3. cygaro wypaliłem
a teraz idę spać bo moja sobota zaczyna się o 3:30
O 22:40 dotarłem ja jak zapowiadałem zresztą. O 22:48 dotarł lukaszja. Apohawka nie widziłem (musiałes wyjść wcześniej :( )
Ani nie znam i nie wiem jak rozpoznac. Jakas kapela grała. Głośno było. Miałem na sobie koszulkę BOINC@Poland ale nikt mnie nie zaczepił. Znaczy się albo nie widziała mnie Ania albo juz wyszła.
O rezerwacji żadnej Barman nie słyszał :( a szkoda.
Szkoda.
W sumie zapowiedziałem i się nie pojawiłem :(
Niestety siła wyższa mnie wykluczyła. Niemniej jednak proponuję zorganizować cykliczne, wrocławskie spotkania BOINC'owe.
Wspominałem o tym koledze Granowskiemu, że jak otworzy tą swoją miejscówkę to moglibyśmy tam się spotykać, a póki co niech będzie to Loft.
Pierwszy piątek miesiąca jest zarezerwowany dla klękających, ale drugi tak jak dzisiaj może stać się cykliczny i wnieść całkiem sporo..
Zaczęło się niewypałem, ale w sumie nie do końca, Łukasz i Olek się spotkali, następnym razem będzie jeszcze ktoś.. trzymam za drugi piątek listopada, tym razem nie zachoruję..
Ania też nie :whip:
Isn't it?
Ja tak jak teraz wyrazam chec na zdalne.polaczenie. moze dzieki zdalnym polaczeniom wiecej ludzi wlaczy sie do rozmowy.
Idea fajna i podoba mi się :) Jednak w listopadzie w tym czasie na 95% będę poza Wrocławiem. A drugi piątek grudnia też już mam rozplanowany, więc pojawiłbym się ok. g. 23 %) Tak więc do zobaczenia w grudniu lub styczniu (?) :parrrty:
A moze po prostu zdalne spotkanie? Wszyscy włączają kamerki i robimy telekonferencję?
A jak z grudniem? Robimy spotkanie pomiędzy świętami i Sylwestrem?
bleh
i to nie tylko dlatego, że nie mam kamerki :P
[EDIT]
a jest jakieś planowane w jakimś wątku, od jakiegoś czasu nie czytam wszystkich tematów, więc się gubię
Cytat: krzyszp w 13 Październik 2012, 16:39
A jak z grudniem? Robimy spotkanie pomiędzy świętami i Sylwestrem?
Jak najbardziej - tak jak w zeszłym roku - ogólnopolski, zapowiedziany, z prawdziwego zdarzenia!
Cytat: Tobas w 13 Październik 2012, 16:54
Cytat: krzyszp w 13 Październik 2012, 16:39
A jak z grudniem? Robimy spotkanie pomiędzy świętami i Sylwestrem?
Jak najbardziej - tak jak w zeszłym roku - ogólnopolski, zapowiedziany, z prawdziwego zdarzenia!
To ja się melduję posłusznie :)
I oczywiście po drodze (trasa Zielona Góra -> Wrocław) mogę zabrać 4 osoby do auta.
A we Wrocławiu to ja prawie co tydzień jestem, więc też mógłbym na jakieś piwo wpaść.
To masz okazję w piątek 9-tego listopada :parrrty:
Cytat: Tobas w 13 Październik 2012, 17:11
To masz okazję w piątek 9-tego listopada :parrrty:
a ja do znudzenie ;)
dajcie znać wcześniej i zdalne audio wystawcie to też będę wspierał rozmowę.
Jak w piątek? Kto się pisze? Mam sobie robić wyjściowe?
wstepnie będę.
najwczesniej pojawię sie o 22:30 o ile jeszcze ktoś będzie.
Ja chcę być, ale nie sam, bo byłbym już ok 19-20.
Ktoś jeszcze idzie?
Jeszcze nie wiem, czy dam radę - nie zależy to ode mnie, dam znać w ciągu 2-3 godzin!
No i tyłek blady :( Ktoś musi wieczorem zaopiekować się dwójką małych Maluchów. Moich Maluchów. i tym kimś będę ja... %)
dołączam się wirtualnie ;(
ja już :parrrty: :parrrty: :parrrty: :parrrty: (słownie cztery) wychaczyłem wirtualnie :(
ja ok.20 dzieci myje, ok.20:30-20:45 jestem po myciu i dopiero wtedy kończą mnie się obowiązki ojcowskie :(
do wrocka nie dojechałbym na koniec imprezy :(
ja dzis odpuszczam. coś mnie łapie chyba.