Myślałem, że już wyrobiłem sobie zdanie o "dziennikarzach" z salonowej gazety, ale to mnie przerosło:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14720808,Olbrzymie_dziala__lotniskowiec__gigantyczne_czolgi_.html
Nie mam pojęcia jak można spaść niżej będąc na dnie, a jednak :) "dziennikarz" potrafi :bad:
Przynajmniej uczciwie przyznaje, że zrzyna od najlepszych ("...jak pisze Wikipedia" :D ) i prezentuje raczej rzetelną wiedzę. Ale zasmucę, da się dotrzeć jeszcze niżej, chociaż wymaga to już przekopywania się przez muł: pisanie prac magisterskich lub doktorskich metodą badawczą o nazwie Ctl+C - Crtl+V z Wikipedii (i to bez podawania źródła!!!)
Normalnie jaja jak berety. Ale czemu się dziwić, jeśli od około 10 lat prawie wszystkie wypracowania w szkołach są kopiowane z netu. To im się wydaje, że to normalne, by ukraść tekst i podpisać się pod nim jak pod swoim.
PS: Teraz to już ludzie są tacy leniwi, że nawet nie chce im się szukać i kopiować. Chcą mieć podane wszystko ładnie na tacy. Do czego to doprowadzi... nie wiem.
Żenada...
CytatW pierszej wersjii galerii opublikowalismy opisy cześciowo skopiowane z Wikipedii, za co przepraszamy
Czyli jednak ktoś im zwrócił uwagę :D LOL
Generation Copy->Paste... Tragikomedia... :o