Energetyka odnawialna - przyszłość czy terror?

Zaczęty przez Martin Fox, 27 Czerwiec 2012, 10:10

Martin Fox

http://biznes.interia.pl/budownictwo/news/od-2015-r-budowa-domu-z-kolektorami-slonecznymi-moze-byc,1814171
CytatZdaniem eksperta dotychczasowe regulacje prawne w niewystarczającym stopniu wpierają tego rodzaju budownictwo. To może się zmienić za sprawą dyrektywy o promowaniu odnawialnych źródeł energii, która w przyszłym roku ma zostać w Polsce w pełni wdrożona za pomocą ustawy o OZE. Będzie ona znacznie mocniej kładła nacisk na energooszczędne budownictwo.

- Dyrektywa nakazuje, aby od 2015 roku wszyscy, którzy budują nowe domy albo przeprowadzają remont kapitalny budynków przewidzieli budowę kolektorów słonecznych - mówi Agencji Informacyjnej Newseria prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej.

Zdaniem Grzegorza Wiśniewskiego, przepisy związane z obowiązkowym udziałem odnawialnych źródeł energii w budynkach, wskazują na wykorzystywanie kolektorów słonecznych, ponieważ są tańsze niż systemy fotowoltaiczne oraz małe elektrownie wiatrowe.
Czyli jak jest za drogo i ludzie nie chcą, to po co im dopłacać? Lepiej ich do tego zmusić. Najlepiej wysokimi karami.
Po co firmy mają rozwijać technologię, starać się by była tańsza? Skoro klientów i tak będą mieli, bo tym nie zostawi się żadnego wyboru?

goofyx


Troll81

Cytatod 2015 roku wszyscy, którzy budują nowe domy albo przeprowadzają remont kapitalny budynków przewidzieli budowę kolektorów słonecznych

to chyba znaczy ze wystarczy "przewidziec" czyli rozwazyć taka możliwość i na projekcie umieścić oznaczenie że o tu moge kiedyś wybudowac kolektory......

Martin Fox

Jak znam życie to przewidzieć=musi, tak samo jak konstytucyjne "ma prawo do ubezpieczenia"="ma nakaz płacenia na ZUS"

Troll81

eeee znam cała maseludzi którzy nie płaca ZUS a sa ubezpieczeni. np bezrobotni....

A ty masz takie szczeście że znalazłes pracę i teraz musisz się jakoś tym szczęściem podzielić z tymi którzy nie maja takiego farta i płacisz ZUS który potem jest równo dzielony pomiedzy tych co płacili i tych co nie płacili....

Martin Fox

Troll - to nie tak, że oni nie płacą a są ubezpieczeni - ich składkę opłacamy wszyscy. A ja np. chciałbym płacić składki ubezpieczeniowe, bez emerytalnych, a nie mogę...

Troll81

no bo jestes szczęsciarzem który ma pracę. Jak nie będziesz miał pracy ani statusu bezrobotnego i będziesz pracował na czarno to se możesz wtedy opłacac same składki zdrowotne bez emerytalnych..... :D

Martin Fox

qr..a - jak chcesz sprowadzać dyskusje do poziomu piwnicy, to nie ma sensu rozmawiać. Temat to "Energetyka odnawialna - przyszłość czy terror?" a nie ZUSy, KRUSy czy inne NFZty :P
IMO obudziłem się i widzę że cztery posty nad tym (oraz ten) nadają się do usunięcia :P

Troll81

ja po prostu uważam że lobby producentów kolektorów sypneło kasę ekologom którzy sie oflagowali i wywierają wrażenie woli narodu. Politycy chca się przypodobać a hasła ekologiczne sa modne to wprowadzają durny przepis. Tak samo jak obowiazek jazdy w kasku na nartach i rowerze (jako dzieciak przejexdziłem cała młodość i na rowerze i na nartach bez żadnego kasku i jakos zyję). Osobiscie jestem zwolennikiem kolektorów i gdybym miał domek jednorodzinny to bym sie ani chwili nie zastanawiał nad ich montażem. Ale jestem przeciwnikiem uszczęśliwiania na siłę.....

Martin Fox

I tutaj się w 100% zgadzam - sam też z chęcią bym kolektory założył, gdybym budował domek. Ale z własnej, nieprzymuszonej woli, bo wtedy rynek będzie decydował o cenie. Gdy będzie przymus producent nie będzie miał żadnej mobilizacji by obniżać ich cenę, bo klienci i tak będą musieli je kupić.

armar

Cytat: Martin Fox w 27 Czerwiec 2012, 13:09Gdy będzie przymus producent nie będzie miał żadnej mobilizacji by obniżać ich cenę, bo klienci i tak będą musieli je kupić.

Przepraszam, że się wtrącę, ale czy możesz zacytować jakiś fragment w którym widzisz przymus zakupu kolektorów słonecznych?

Troll81

CytatDyrektywa nakazuje, aby od 2015 roku wszyscy, którzy budują nowe domy albo przeprowadzają remont kapitalny budynków przewidzieli budowę kolektorów słonecznych

koledze chodzi o ten cytat. Może i rzymusu nie będzie ale jak juz wprowadzili jedna bzdure to jest niewykluczone ze pójda za ciosem i wprowadza nakaz :D

krzyszp

Poza tym, na siłę przerzucają część kosztów z kupujących na osoby, które będą zmuszone przystosować dom mimo, że nie mają takiego zamiaru...

Chociaż fakt, że przy sprzedaży domu koniecznie trzeba pokazać certyfikat o "ciepłocie" (? - złe słowo) budynku "wymusza" troskę o budowanie/modernizowanie domów do lepszych standardów ekologicznych.


Należę do drużyny BOINC@Poland
Moja wizytówka

Troll81

wiesz.... ja ogólnie jestem za ale nie można uszczęśliwiać na siłę. Wiadomo ze każdy zdrowo myślący człowiek już na etapie projektu domu zastanawia się ile ogrzanie tej kubatury będzie go kosztować i czy da się to jakoś zmniejszyć jeszcze na etapie projektu. Jak moja siostra się budowała to sugerowałem jej żeby od razu położyła na całej działce swej wąż do pompy ciepła. Nie byłaby to duża kwota a w przyszłości jak już zechce sobie taką pompę zamocować to nie będzie musiała rozkopywać całej działki..... no ale zdecydowała inaczej. Rekuperator i Solary też im proponowałem.... nie chcieli... wolą ogrzewać eko groszkiem. Ich sprawa....

Szopler

Zależy jeszcze gdzie mają tą działkę chociaż też nie do końca... Niech padnie zasilanie na tydzień jak pod Szczecinem (co przy naszych sieciach przesyłowych nie wykluczone) i solary, rekuperator i pompa ciepła nadają się na (brak słów). W kotle na ekogroszek (przy założeniu instalacji grawitacyjnej) napalą sobie i mają ciepło, a ktoś "eko" i nowoczesny... też ma ciepło bo zasuwa do drugiego województwa po agregat prądotwórczy (bo w okolicy już zabrakło). Najlepsza jest dywersyfikacja źródeł ;).

Martin Fox

Cytat: armarB@P] link=topic=7587.msg194296#msg194296 date=1340804761]
Cytat: Martin Fox w 27 Czerwiec 2012, 13:09Gdy będzie przymus producent nie będzie miał żadnej mobilizacji by obniżać ich cenę, bo klienci i tak będą musieli je kupić.

Przepraszam, że się wtrącę, ale czy możesz zacytować jakiś fragment w którym widzisz przymus zakupu kolektorów słonecznych?
CytatPrzepisy, nad którymi pracuje resort gospodarki, nakazują, by w przypadku budowy lub remontu domu montować kolektory słoneczne - informuje Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej.

Są kraje, gdzie istnieje obowiązek budowy domów z kolektorami słonecznymi. Około 10 lat temu tego typu przepisy wprowadzone zostały w Portugalii i w Hiszpanii. W Polsce nie ma jeszcze takich wymogów prawnych, choć i to się zmienia.
Raczyłeś przeczytać artykuł?

armar

#16
Trollu, koledze raczej nie chodzi o ten cytat, gdyż nie informuje on o PRZYMUSZANIU do ZAKUPU - zresztą sam wyjaśniałeś tę sprawę w trzeciej wiadomości tego wątku.
Będzie przymus przewidzenia miejsca na rury dla kolektorów z dachu, co nie oznacza, że ktoś te rury, czy kolektory musi zakupić i zamontować.
Gdy miejsce na rury będzie, to po śmierci jakiegoś zacofanego właściciela kolejny właściciel nie będzie miał problemów z poprowadzeniem instalacji jeśli będzie bardziej inteligentny od poprzednika - i o to w zmianach ustawy chodzi.

Każdy, kto uważa, że prawo do ubezpieczenia go nie interesuje może nie przyjmować pieniędzy z ZUSu, ale do tej pory nie słyszałem o takim przypadku, natomiast często słyszę o przypadkach, gdy rodzina pobiera pieniądze z ZUSu nawet po śmierci ubezpieczonego.

Pytam, bo używanie słowa "terror" w temacie energetyki odnawialnej wskazuje na co najmniej brak orientacji we współczesnym świecie.


Cytat: Martin Fox w 27 Czerwiec 2012, 20:11
CytatPrzepisy, nad którymi pracuje resort gospodarki, nakazują, by w przypadku budowy lub remontu domu montować kolektory słoneczne [...]
Są kraje, gdzie istnieje obowiązek budowy domów z kolektorami słonecznymi. Około 10 lat temu tego typu przepisy wprowadzone zostały w Portugalii i w Hiszpanii. W Polsce nie ma jeszcze takich wymogów prawnych, choć i to się zmienia.
Raczyłeś przeczytać artykuł?
Raczyłem przeczytać, ale dla odmiany ze zrozumieniem. :)
Resort chce, ale przepisu zmuszającego do zakupu kolektorów nie będzie, tak samo jak nie ma przepisu, by każdy uczeń obowiązkowo odwiedzał miejsce katastrofy w Smoleńsku, choć już pracowano nad takim projektem: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7778494,PiS__Niech_kazdy_uczen_obowiazkowo_odwiedzi_Katyn.html

krzyszp

Nie spierajmy się o to, czy to jest terroryzm czy nie (zależy od punktu widzenia), ale mi nie podoba się co innego...
Załóżmy sytuację, że chcę sobie postawić dom - możliwie tanio i ekologicznie, gdyż dzieci nie posiadam (a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo ;)), więc zakupuję sobie drewniany domek, którego realny czas "życia" to 50-80 lat (akurat zdążę sobie spokojnie w nim umrzeć). Koło domku stawiam wiatrak (prąd), pompa ciepła (ogrzewanie) i żyję sobie w nowym, tanim domku.
Niestety, jakiś idiota stwierdził, że w nowym domu MUSZĘ przewidzieć na etapie konstrukcji mocowanie paneli słonecznych, w związku z tym dach musi być wzmocniony oraz mieć odpowiedni kąt...
Mój projekt idzie do kosza, za to muszę kupić projekt domu z uwzględnionymi zmianami oraz ZAPŁACIĆ za przystosowanie konstrukcji do paneli, których NIGDY nie będę montował...
To jest chore...


Należę do drużyny BOINC@Poland
Moja wizytówka

armar

Cytat: krzyszp w 27 Czerwiec 2012, 21:14
w nowym domu MUSZĘ przewidzieć na etapie konstrukcji mocowanie paneli słonecznych, w związku z tym dach musi być wzmocniony oraz mieć odpowiedni kąt...
To jest świetny przykład nadinterpretacji w ocenie nieistniejącego jeszcze przepisu. :)

krzyszp

CytatPrzepisy, nad którymi pracuje resort gospodarki, nakazują, by w przypadku budowy lub remontu domu montować kolektory słoneczne - informuje Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej.
A gdzie Ty tu widzisz pole do nadinterpretacji :fright:
A jeśli ludzie nie będą takich pomysłów piętnować, to przejdą dzięki lobbowaniu (czyli legalnemu łapówkarstwu).


Należę do drużyny BOINC@Poland
Moja wizytówka

Szopler

#20
Urzędnicy są w stanie uchwalić wszystko czego sami nie będą musieli własnymi rękoma robić. Tak więc kwestia czasu aż taki przepis będzie... Już samo wymuszanie uwzględniania czegoś na etapie projektu jest chwytem poniżej pasa bo podnosi koszty budowy, ale przecież nie dostaniesz pieniędzy z urzędu na dostosowanie projektu - będziesz je musiał sam zarobić. Co w sytuacji kiedy sąsiednie działki wykupi developer i postawi bloki rzucające cień miejsce które przewidziałeś do zamontowania solarów? Przeróbki? Oczywiście! i to na Twój koszt, bo urzędnik który pozwoli deweloperowi na taki manewr pozostanie bezkarny.
Tak samo obecne "dopłaty" do solarów = kredyt oprocentowany powyżej inflacji, a żeby to można było nazwać dopłatą to oprocentowanie powinno być = inflacji. Oddaję tyle ile wziąłem (w sensie siły nabywczej danej kwoty) + jakaś mała stawka na obsługę dokumentów.

armar

Cytat: krzyszp w 27 Czerwiec 2012, 21:35
CytatPrzepisy, nad którymi pracuje resort gospodarki, nakazują, by w przypadku budowy lub remontu domu montować kolektory słoneczne - informuje Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej.
A gdzie Ty tu widzisz pole do nadinterpretacji :fright:

Mamy JEDEN artykuł w którym jedna informacja występuje DWA RAZY - za każdym razem inaczej:

1. W tytule:
"Przepisy, nad którymi pracuje resort gospodarki, nakazują, by w przypadku budowy lub remontu domu montować kolektory słoneczne"

2. W treści:
"Dyrektywa nakazuje, aby od 2015 roku wszyscy, którzy budują nowe domy albo przeprowadzają remont kapitalny budynków przewidzieli budowę kolektorów słonecznych"

Jakiś niedouczony pismak napisał artykuł do Interii (czyli do portalu o wątpliwej, prosPiSkowej reputacji) w celu wywołania zamierzonej niechęci wobec rządzącej koalicji, a Ty się pytasz o pole do nadinterpretacji?


Cytat: krzyszp w 27 Czerwiec 2012, 21:35
A jeśli ludzie nie będą takich pomysłów piętnować, to przejdą dzięki lobbowaniu (czyli legalnemu łapówkarstwu).

Może najpierw zacznij piętnować idiotyczne artykuły na które się powołujesz, jak i histeryczne zachowania (użycie słowa "terror") świadczące nie tylko o braku obiektywizmu?


Cytat: Szopler w 27 Czerwiec 2012, 21:37
Już samo wymuszanie uwzględniania czegoś na etapie projektu jest chwytem poniżej pasa bo podnosi koszty budowy

Skąd wziąłeś owe podnoszenie kosztów budowy?!
Z konieczności uwzględnienia w szachcie miejsca na dodatkowe dwie cienkie miedziane rurki w otulinie, które będą doprowadzały ciepło z dachu do piwnicy?

Może zacznij protestować, że prawo budowlane nakazuje przewidzieć szacht w budynku w ogóle - w końcu możesz mieć ochotę korzystać z wychodka na zewnątrz budynku, a myć się z dzbanka zamiast w wannie?
Co z kosztami związanymi z koniecznością zaprojektowania kanałów wentylacyjnych, które w Twoim mniemaniu mogą być niepotrzebne, bo sobie będziesz uchylał okno, a jakiś urzędnik (zapewne z PO!) nakazał wprowadzić je jako wymóg w każdym budynku?

Cytat: Szopler w 27 Czerwiec 2012, 21:37
Co w sytuacji kiedy sąsiednie działki wykupi developer i postawi bloki rzucające cień miejsce które przewidziałeś do zamontowania solarów? Przeróbki? Oczywiście! i to na Twój koszt

Jeśli byłem zwyczajnie mówiąc głupi i nie popatrzyłem na plan zagospodarowania przestrzennego, to niby na czyj koszt?
Pewnie, że na mój.

krzyszp

Cytat: armarB@P] link=topic=7587.msg194349#msg194349 date=1340827325]
Cytat: Szopler w 27 Czerwiec 2012, 21:37
Już samo wymuszanie uwzględniania czegoś na etapie projektu jest chwytem poniżej pasa bo podnosi koszty budowy

Skąd wziąłeś owe podnoszenie kosztów budowy?!
Z konieczności uwzględnienia w szachcie miejsca na dodatkowe dwie cienkie miedziane rurki w otulinie, które będą doprowadzały ciepło z dachu do piwnicy?
Zaniżasz poziom dyskusji i zaczynasz wyjeżdżać osobiście na Szoplera. O naskoku na mnie nie wspomnę.
Sorry - ale o takich jak Ty właśnie pisze się "eko-terrorysta", bo gdy argumenty nie docierają, to zaczynasz "wycieczki".
Dla Twojej wiadomości - panele słoneczne mają swoją wagę, więc "przewidzenie" ich montażu w niektórych wypadkach powoduje podniesienie kosztów budowy (w tym zmiany w projekcie). Jeśli takiego podstawowego faktu nie jesteś w stanie zrozumieć, to bardzo mi przykro.
EOT.


Należę do drużyny BOINC@Poland
Moja wizytówka

armar

Cytat: krzyszp w 27 Czerwiec 2012, 22:17
Zaniżasz poziom dyskusji [...]
o takich jak Ty właśnie pisze się "eko-terrorysta" [...]
argumenty nie docierają [...]

No i właśnie tak wyglądają owe "argumenty"...


Cytat: krzyszp w 27 Czerwiec 2012, 22:17Dla Twojej wiadomości - panele słoneczne mają swoją wagę, więc "przewidzenie" ich montażu w niektórych wypadkach powoduje podniesienie kosztów budowy (w tym zmiany w projekcie). Jeśli takiego podstawowego faktu nie jesteś w stanie zrozumieć, to bardzo mi przykro.
EOT.

EOT to również "argument" na poziomie jakiego chciałbyś rzekomo unikać.
Poczytaj ile waży kolektor słoneczny, a ile waży konstrukcja dachu przeciętnego budynku, bo zakładam, że strzechą nie chciałbyś kryć swojego domu nawet gdyby faktycznie miał być w 100% z drewna.

krzyszp

Cytat: armarB@P] link=topic=7587.msg194351#msg194351 date=1340828632]
Poczytaj ile waży kolektor słoneczny, a ile waży konstrukcja dachu przeciętnego budynku, bo zakładam, że strzechą nie chciałbyś kryć swojego domu nawet gdyby faktycznie miał być w 100% z drewna.
Więc się trochę doucz w temacie np. naprężeń konstrukcyjnych.


Należę do drużyny BOINC@Poland
Moja wizytówka

armar

Cytat: krzyszp w 27 Czerwiec 2012, 22:27
Więc się trochę doucz w temacie np. naprężeń konstrukcyjnych.

No i znów insynuujesz, że ja czegoś nie wiem, ale zaraz napiszesz, że zaniżam poziom, prawda?
Gdybyś Ty był douczony, to chyba podałbyś ile kg śniegu na dachu należy założyć przy jego projektowaniu, zamiast sugestii, że 100 kg wagi kolektora słonecznego wraz z mocowaniem uważasz za naprawdę ciężki i wart uwagi problem.

Jak zauważasz - autor tego idiotycznego artykułu odniósł swój zamierzony cel podając sprzeczne informacje.
Ja widzę możliwości rozwoju energetyki odnawialnej, czego wedle statystyk pragnie 75% Polaków http://www.egospodarka.pl/47832,Kolektory-sloneczne-chce-miec-75-Polakow,1,39,1.html%20-%20dost%C4%99p%2015.09.2011 )
Ty natomiast skupiasz się na urojonych zagrożeniach, bo przecież ponad pół miliona m2 kolektorów już zamontowano na dachach w Polsce i nie słychać o przypadkach, by ich obecność prowadziła do katastrof budowlanych.

Proszę, zastanów się czy Twoja próba wykazania, że urojone zagrożenia (i wyolbrzymiane koszty) są w dyskusji bardziej istotne niż możliwości ograniczenia emisji spalin (jakie daje konieczność zaprojektowania miejsca na 2 dodatkowe rurki w szachcie) warta jest uczucia niesmaku dla przyszłych czytelników tego wątku.


lukaszja

Panowie!
A nie można by tak spokojniej i bez wycieczek osobistych? Trzymajmy poziom, proszę!

krzyszp

Cytat: armarB@P] link=topic=7587.msg194354#msg194354 date=1340830852]
Cytat: krzyszp w 27 Czerwiec 2012, 22:27
Więc się trochę doucz w temacie np. naprężeń konstrukcyjnych.

No i znów insynuujesz, że ja czegoś nie wiem, ale zaraz napiszesz, że zaniżam poziom, prawda?
Gdybyś Ty był douczony, to chyba podałbyś ile kg śniegu na dachu należy założyć przy jego projektowaniu, zamiast sugestii, że 100 kg wagi kolektora słonecznego wraz z mocowaniem uważasz za naprawdę ciężki i wart uwagi problem.
Bo nie wiesz, zwróć uwagę na czas, przez jaki leży śnieg, a przez jaki kolektor...
Cytat: armarB@P] link=topic=7587.msg194354#msg194354 date=1340830852]
Jak zauważasz - autor tego idiotycznego artykułu odniósł swój zamierzony cel podając sprzeczne informacje.
Że niby gdzie zauważyłem??? Nie manipuluj moich wypowiedzi - odpowiadaj w temacie, w którym się wypowiadałem, do cytatów które zamieściłem.
Cytat: armarB@P] link=topic=7587.msg194354#msg194354 date=1340830852]
Ja widzę możliwości rozwoju energetyki odnawialnej, czego wedle statystyk pragnie 75% Polaków http://www.egospodarka.pl/47832,Kolektory-sloneczne-chce-miec-75-Polakow,1,39,1.html%20-%20dost%C4%99p%2015.09.2011 )
A mnie g. obchodzi, że 75% polaków czegoś chce, jeśli nie zadali sobie trudu policzyć, kto ma za to zapłacić.
Cytat: armarB@P] link=topic=7587.msg194354#msg194354 date=1340830852]Ty natomiast skupiasz się na urojonych zagrożeniach
Idiotyczna wypowiedź - urojone jest Twoje mniemanie o "cudowności" źródeł odnawialnych - w tej chwili SĄ ZA DROGIE do powszechnego stosowania - właśnie dlatego dofinansowuje się je z pieniędzy publicznych (czyli m.in. moich)
Cytat: armarB@P] link=topic=7587.msg194354#msg194354 date=1340830852]Ty natomiast skupiasz się na urojonych zagrożeniach
bo przecież ponad pół miliona m2 kolektorów już zamontowano na dachach w Polsce i nie słychać o przypadkach, by ich obecność prowadziła do katastrof budowlanych.
Tak, i ktoś za te wzmocnienia (gdzie były potrzebne) zapłacił - to jest właśnie TWOJA MANIPULACJA, wybierasz przykład z d. nie odnoszący się do meritum.
Cytat: armarB@P] link=topic=7587.msg194354#msg194354 date=1340830852]Ty natomiast skupiasz się na urojonych zagrożeniach
Proszę, zastanów się czy Twoja próba wykazania, że urojone zagrożenia (i wyolbrzymiane koszty)
Jakie urojone zagrożenia? Gdzie napisałem o jakimkolwiek (w tym urojonym) zagrożeniu??? Nie masz argumentów i manipulujesz wypowiedzi bo nie jesteś w stanie udowodnić swoich racji, biedactwo.
Cytat: armarB@P] link=topic=7587.msg194354#msg194354 date=1340830852]Ty natomiast skupiasz się na urojonych zagrożeniach
są w dyskusji bardziej istotne niż możliwości ograniczenia emisji spalin (jakie daje konieczność zaprojektowania miejsca na 2 dodatkowe rurki w szachcie)
Specjalnie dla Ciebie to napiszę:
Ograniczenie emisji spalin nie jest tematem wątku
Cytat: armarB@P] link=topic=7587.msg194354#msg194354 date=1340830852]Ty natomiast skupiasz się na urojonych zagrożeniach
warta jest uczucia niesmaku dla przyszłych czytelników tego wątku.
Niesmaku z jakiego powodu? Bo fanatycznie upierasz się na manipulowaniu wypowiedzi?
Odpowiedz chociaż na argument z mojego przykładu - dlaczego miałbym płacić za przystosowanie mojego projektu i budynku (choćby to kosztowało 50pln) do paneli, których NIGDY NIE BĘDĘ CHCIAŁ ZAMONTOWAĆ, a jeśli nawet zachce, to zgadnij - SAM ZA TO ZAPŁACĘ.

Cytat: lukaszja w 27 Czerwiec 2012, 23:11
Panowie!
A nie można by tak spokojniej i bez wycieczek osobistych? Trzymajmy poziom, proszę!
Przepraszam, ale nienawidzę fanatyków czy to religijnych, ekologicznych czy jakichkolwiek innych i jak czytam takie bzdury na forum ludzi hobbystycznie zajmujących się nauką, to mnie nosi.


Należę do drużyny BOINC@Poland
Moja wizytówka

armar

Cytat: krzyszp w 27 Czerwiec 2012, 23:32
A mnie g. obchodzi [...]
Idiotyczna wypowiedź [...]
przykład z d. [...]
biedactwo [...]
NIGDY NIE BĘDĘ CHCIAŁ ZAMONTOWAĆ, a jeśli nawet zachce, to [...]
nienawidzę fanatyków

Przyznaję, że wolę spasować i ustąpić - jak zwykle... :(

krzyszp

Jasne - a mnie się wydaje (ale pewnie tylko wydaje), że po prostu zabrakło rzeczowego argumentu.
Dobranoc


Należę do drużyny BOINC@Poland
Moja wizytówka

Troll81

eeee. czyta się toto nieładnie.

Faktem jest ze uszczęśliwianie na siłę jest po prostu złe. O ile np rozumiem przymus spełnienia przez auta norm euro (wszak ja tym oddycham) o tyle np obowiązku zapinania pasów już niet. Warunek jeden jak debil nie zapina pasów to nie leczymy go z pieniędzy z NFZ..... Bo dlaczego ja mam płacić za czyjąś głupotę? Ale głupim być wolno.....

Tak samo uszczęśliwiono nas na siłę obowiązkiem kasków dla rowerzystów i narciarzy..... i paroma innymi rzeczami typu zakaz palenia w knajpach.....

Martin Fox

Cytat: armarB@P] link=topic=7587.msg194349#msg194349 date=1340827325]
Co z kosztami związanymi z koniecznością zaprojektowania kanałów wentylacyjnych, które w Twoim mniemaniu mogą być niepotrzebne, bo sobie będziesz uchylał okno, a jakiś urzędnik (zapewne z PO!) nakazał wprowadzić je jako wymóg w każdym budynku?
A widzisz, wg Ciebie są one niezbędne, ale w Szwajcarii nie ma czegoś takiego jak kanały wentylacyjne. U nich mieszkania się wietrzy właśnie uchylając okna. Znaczy to, że naród taki jak Szwajcarzy to strasznie głupi muszą być, bo armar ma zawsze rację, więc oni muszą się mylić. No bo niemożliwe by było, by armar, wcielenie wszechwiedzy, mógł się mylić co do kanałów wentylacyjnych...
Śmiesznie się czyta, jak ktoś przywołuje jakiś przykład, o którym nie ma pojęcia, przez co jest to przykład jego niewiedzy :)

AL

Ja akurat jestem na etapie budowy domku jednorodzinnego.
Wiele sobie musiałem przemyśleć zanim pierwsza łopata, a właściwie łyżka koparki została wbita w ziemię.
Kluczowa kwestia - koszty eksploatacji zajęła mi najwięcej czasu. Nie interesuje mnie czy jestem ekologiczny, czy nie - ja chcę po prostu potem w trakcie mieszkania nie wydawać majątku na ogrzewanie budynku czy wody użytkowej. Dlatego domek będzie solidnie docieplony (głównie styropianem). To z kolei wymusiło niejako zastosowanie wentylacji mechanicznej, a jeśli już taką mieć - to logiczną konsekwencją było wybranie jej wersji z odzyskiem ciepła.
Kolektory też będę miał - u rodziców świetnie się sprawdzają i choć może teraz licząc nawet z tą śmieszną dopłatą są na granicy opłacalności - to z każdą kolejną coroczną podwyżką mediów, szala opłacalności będzie się przechylała w stronę, że jednak było warto.
Wszystkie pomysły przedyskutowałem z architektem adaptującym projekt do warunków lokalnych i jak słusznie m.in. Krzyszp zauważa, zastosowanie solarów podnosi koszty. W moim wypadku niezbędne było zwiększenie średnicy więźby.
Jako, że pojęcie "dywersyfikacja" nie jest mi obce - w domu będzie też kominek (do którego drzewo suszy się już od dawna na działce).

W mojej najbliższej okolicy buduje się jeszcze około pięciu domów - z rozmów z ich właścicielami wynika, że praktycznie wszyscy będą mieli kolektory. Taka tendencja w mojej okolicy utrzymuje się od około 2-3 lat. Praktycznie wszystkie domy wybudowane w tym okresie mają już kolektory.

Czysto hobbystycznie chciałbym też zainstalować wiatrak (nie koniecznie patrząc surowo na jego opłacalność), ale przy obecnych przepisach tego nie zrobię. Zrobić go tylko po to, żeby grzał grzałkę w dużym zbiorniku na wodę użytkową, albo co gorsza jeszcze magazynował energię w zupełnie nie ekonomicznych (a już na pewno nie ekologicznych) akumulatorach - o to to nie!
Jak się zmienią przepisy, że będę go mógł wpiąć do sieci i w sprzyjających warunkach licznik się będzie cofał - to wtedy tak.

Tobas

Popieram wypowiedź AL'a.

Ja osobiście w swoim domku zainwestowałem w pompę ciepła i nijak teraz mi nie pasują kolektory.
Prawdopodobnie koszt inwestycji w kolektory i ich obsługi nigdy by się nie zwrócił.
Pompa ciepła latem (bo wtedy są używane kolektory) zużywa tak mało prądu do pogrzania CWU,
że chyba więcej bym zużył na obsługę pompy obiegowej do czynnika w kolektorach.

Niemniej jednak profilaktycznie pociągnąłem rury do czynnika z kotłowni na dach.
Raczej z nadzieją na konkretne dopłaty do kolektorów, bo w tej chwili NFOŚiGW kpi sobie z nas.

krzyszp

Cytat: Tobas w 28 Czerwiec 2012, 11:45
Raczej z nadzieją na konkretne dopłaty do kolektorów, bo w tej chwili NFOŚiGW kpi sobie z nas.
I właśnie tutaj tkwi problem. Dopłaty to zło mimo, że z nich ludzie korzystają, ponieważ:
1. Ograniczają parcie na obniżanie kosztów produkcji i montażu.
2. Wymuszają sponsorowanie przez wszystkich tej części społeczeństwa, którą stać na zamontowanie i tak dość drogich rozwiązań (a nie zapomnijmy o mieszkańcach np. bloków, którzy nawet mając pieniądze nie skorzystają z dopłat).
Sam mocno popieram czyste źródła energii i chciałbym, aby kolektory, wiatraki, itd były opłacalne ekonomicznie. Mam nadzieję, że do tego dojdzie szybciej niż za 50 lat...


Należę do drużyny BOINC@Poland
Moja wizytówka

Ufol

Wszystkie argumenty zielunych eurokratów-złodziei są miałkie. Przy okazji przydzielania wszelakich dotacji powstało mnóstwo synekur dla urzędasów. Temat dotyczy kolektorów, więc nie odniosę się do obłędu, pod nazwą prawo budowlane.
Dotowanie zielonej energii jest:
1. Nieuczciwe:
Faworyzuje bowiem na rynku producentów kolektorów. Nie muszą udoskonalać swoich produktów, aby były autentycznie opłacalne w użytkowaniu. Poza tym, jakim prawem rabuje się obywateli, aby finansować szalone i niecne działania zielunych ideologów.
2. To zaprzeczenie fundamentalnym zasadom cywilizacji łacińskiej:
Chcącemu nie dzieje się krzywda. Nic państwu do tego, jak obywatel buduje swój dom, jego pieniądze, decyzja i odpowiedzialność. Zmuszając do planowania instalacji kolektorów, urzędnicy zmuszają do wydatków tych, którzy tego nie uczynią.
3. Od razu zaznaczam, iż jestem skrajnym antydemokratą. Dlatego nie mają dla mnie żadnej wartości argumenty w rodzaju:
75% pragnie rozwoju energii odnawialnej. No to niech sami za nią płacą. Tłum zawsze jest irracjonalny, większość, na skutek obrazkowego przekazu, utraciła zdolność rozumowania przyczynowo-skutkowego. Jeżeli energetyka odnawialna stanowi alternatywę, to zastąpi dotychczasowe źródła bez finansowych matactw i ideologii. Skoro się tak nie dzieje, to oznacza, iż na obecnym poziomie technologicznym, kosztuje ona więcej i trzeba jeszcze pracować nad jej rozwojem, aby potaniała.
4. Po przez machlojki, przepraszam, powinienem napisać, gospodarkę planowaną, można pozornie uczynić opłacalnym każde szaleństwo, lub dziwactwo. Przykładem jest właśnie energetyka odnawialna. Proszę zwolenników jej siłowego wdrażania o odpowiedź na proste pytanie:
Jeżeli jest tańsza, to w jakim celu wprowadza się jej przywileje?
ps. Słowo zieluny, to wiejskie określenie ekoterrorystów. Pomimo wielu przeczytanych książek pozostałem, z czego jestem bardzo dumny, prostym burakiem z polskich pól. Odrzucam zatem fałszywą argumentację w rodzaju:
Może i obiektywnie jest to prawdą, ale subiektywnie nie. Bo chociaż obiektywnie masz rację, to pomimo tego jej nie masz, bo...
Precz z tym bełkotem!

Szopler

Cytat: armarB@P] link=topic=7587.msg194349#msg194349 date=1340827325]
Cytat: Szopler w 27 Czerwiec 2012, 21:37
Już samo wymuszanie uwzględniania czegoś na etapie projektu jest chwytem poniżej pasa bo podnosi koszty budowy

Skąd wziąłeś owe podnoszenie kosztów budowy?!
Z konieczności uwzględnienia w szachcie miejsca na dodatkowe dwie cienkie miedziane rurki w otulinie, które będą doprowadzały ciepło z dachu do piwnicy?

Może zacznij protestować, że prawo budowlane nakazuje przewidzieć szacht w budynku w ogóle - w końcu możesz mieć ochotę korzystać z wychodka na zewnątrz budynku, a myć się z dzbanka zamiast w wannie?
Co z kosztami związanymi z koniecznością zaprojektowania kanałów wentylacyjnych, które w Twoim mniemaniu mogą być niepotrzebne, bo sobie będziesz uchylał okno, a jakiś urzędnik (zapewne z PO!) nakazał wprowadzić je jako wymóg w każdym budynku?

Cytat: Szopler w 27 Czerwiec 2012, 21:37
Co w sytuacji kiedy sąsiednie działki wykupi developer i postawi bloki rzucające cień miejsce które przewidziałeś do zamontowania solarów? Przeróbki? Oczywiście! i to na Twój koszt

Jeśli byłem zwyczajnie mówiąc głupi i nie popatrzyłem na plan zagospodarowania przestrzennego, to niby na czyj koszt?
Pewnie, że na mój.

Ad.1:
Srutu-tutu kłębek drutu. Konieczność przeliczenia konstrukcji dachu na obciążenia ale nie od masy kolektorów tylko od wiatru. Nie zawsze kolektor płasko przylega do dachu,a stanowi znaczną powierzchnię wiatrową - trzeba to uwzględnić i dołożyć wzmocnień do konstrukcji - dodatkowy koszt. Na przykład prosty dach dwuspadowy nie jest przewidziany na przenoszenie znacznych obciążeń w osi kalenicy (od szczytów budynku).
Ad.2:
Plany zagospodarowania przestrzennego ulegają zmianie! Czasem z powodu budowy autostrady, czasem lotniska jak w Modlinie - urzędnicy wyznaczyli sobie strefę ograniczonego gospodarowania po rozbudowie lotniska i kropka!
Czasem wystarczy odpowiednia zawartość koperty...

Z mojej strony EOT

Troll81

Każda zmiana konstrukcji wymaga wykonania przeliczeń.... chocby i niewielka.

Ponadto oprócz samej masy trzeba przewidziec punkty montażowe (wszak na klej sie nie bedą trzymać) iraz punkty w których będzie doprowadzenie i odprowadzenie czynnika chłodzacego. W przypadku niektórych kolektorów takze układy sterowania. Zreszta polecam sobie poczytac fora typu murator i przejżeć ile kosztuje taka zabawa i że wcale nie jest tania. ponadt obawiam się że w momencie w którym wejdzie obowiazek znikną dopłaty.....

Troll81

http://biznes.onet.pl/woda-ze-slonca-w-kazdym-domu,18567,5177983,1,prasa-detal

CytatNa wejściu w życie nowego prawa skorzystają producenci i sprzedawcy odnawialnych źródeł energii. Do tej pory ani deweloperzy, ani wspólnoty mieszkaniowe nie byli zainteresowani instalacją alternatywnych źródeł energii jako podrażających koszty przy niewielkich korzyściach.

tego będzie więcej....

Martin Fox

Mówiłem, że wprowadzą przymus... a ktoś tu twierdził inaczej...