Straszna sprawa.
http://www.tvn24.pl/0,1651562,0,1,samolot-z-prezydentem-runal-nikt-nie-przezyl,wiadomosc.html
Właśnie się dowiedziałem... :(
Cześć ich pamięci ...
matko....
w tvn24 wyczytywali liste wsterpnie, wiekszosc Generałów Sztabu Generalnego
i wiele innych
shit happens...
Mogło być gorzej. Jedyne co odczuwam to, że internet i sieć komórkową przymuliło.
szkoda tylu istnień ... tragedia ... dla rodzin i dla państwa - tyle ważnych osób na raz...
... trzeba żyć dalej - w końcu ludzie umierają codziennie
Niewiarygodne... tragedia tylu rodzin...
Pilotów jakoś nikt nie wspomina w relacjach.
Jak już ochłoniemy.. na pewno będzie jakaś spiskowa teoria wydarzeń...
o śmierci wysokich rangą dowódców też będzie w teoriach spiskowych...
po katastrowie CASY z duza iloscia najwszyszych dowodcow sil powietrznych teraz tylu
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Franciszek Gągor.
Dowódca Wojsk Lądowych gen. Tadeusz Buk,
dowódca Marynarki Wojennej wiceadmirał Andrzej Karweta,
dowódca sil specjalnych gen. Włodzimierz Potasiński
szef dowództwa operacyjnego polskiej armii gen. Bronisław Kwiatkowski
dowódca Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik.
Zginął też wiceminister obrony narodowej Stanisław Komorowski a także biskup polowy Wojska Polskiego gen. Tadeusz Płoski.
Lista osób, które miały znaleźć się w samolocie. Dane z TVN24.pl
W samolocie było 96 osób - 88 członków delegacji do Katynia i 8 osób załogi.
Lech Kaczyński, prezydent RP
Maria Kaczyńska, Pierwsza Dama
Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent RP na uchodźstwie
Joanna Agacka-Indecka
Ewa Bąkowska
gen. Andrzej Błasik
Krystyna Bochenek, wicemarszałek Senatu
Anna Maria Borowska, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Bartosz Borowski, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
gen. Tadeusz Buk
Miron Chodakowski, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Czesław Cywiński, osoba towarzysząca
Leszek Deptuła
Zbigniew Dębski
Grzegorz Dolniak, poseł
Katarzyna Doraczyńska
Edward Duchnowski, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Aleksander Fedorowicz
Janina Fetlińska
Jarosław Florczak, BOR
Artur Francuz, BOR
gen. Franciszek Gągor, szef sztabu generalnego Wojska Polskiego
Grażyna Gęsicka, poseł
gen. Kazimierz Gilarski
Przemysław Gosiewski, poseł
Bronisław Gostomski, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Mariusz Handzlik, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta
Roman Indrzejczyk
Paweł Janeczek, BOR
Dariusz Jankowski
Izabela Jaruga Nowacka, poseł
Józef Joniec
Sebastian Karpiniuk, poseł
Andrzej Karweta
Mariusz Kazana
Janusz Kochanowski, RPO
gen. Stanisław Komornicki
Stanisław Jerzy Komorowski
Paweł Krajewski
Andrzej Kremer
Zdzisław Król, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Janusz Krupski
Janusz Kurtyka, prezes IPN
Andrzej Kwaśnik, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Bronisław Kwiatkowski
Wojciech Lubiński
Tadeusz Lutoborski, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Barbara Mamińska
Zenona Mamontowicz-Łojek, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Stefan Melak, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Tomasz Merta
Stanisław Mikke, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Aleksandra Natalli-Świat, poseł
Janina Natusiewicz-Mirer
Piotr Nosek, BOR
Piotr Nurowski, szef PKOl
Bronisława Orawiec Loeffler, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Jan Osiński, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Adam Pilch, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Katarzyna Piskorska, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Maciej Płażyński, poseł
Tadeusz Płoski, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
gen. Włodzimierz Potasiński
Andrzej Przewoźnik
Krzysztof Putra, wicemarszałek Sejmu
Ryszard Rumianek
Arkadiusz Rybicki, poseł
Andrzej Sariusz-Skąpski, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Wojciech Seweryn, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Sławomir Skrzypek, prezes NBP
Leszek Solski, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Władysław Stasiak, szef Kancelarii Prezydenta
Jacek Surówka, BOR
Aleksander Szczygło, szef BBN
Jerzy Szmajdziński, wicemarszałek Sejmu
Jolanta Szymanek-Deresz, posłanka
Izabela Tomaszewska
Marek Uleryk, BOR
Anna Walentynowicz
Teresa Walewska-Przyjałkowska, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Zbigniew Wassermann, poseł
Wiesław Woda, poseł
Edward Wojtas, poseł
Paweł Wypych, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta
Stanisław Zając, poseł
Janusz Zakrzeński
Gabriela Zych, przedstawiciel Rodzin Katyńskich
Dariusz Michałowski, BOR
Niech spoczywają w pokoju...
Fakt, jeśli ktoś by chciał uderzyć w nasz kraj to ten samolot byłby idealnym celem.
Ten wypadek przypomina bardzo katastrofę CASY, czyżby lotnictwo wojskowe nie wyciągnęło żadnych wniosków.
Pokój Ich Duszy
Po prostu tragedia
Tragedia straszna, długo do mnie dochodziła. Żal ludzi, ich rodzin, przyjaciół, kraju.
Ale to tragedia tym smutniejsza, że żadną miarą tyle ważnych ludzi nie powinno być razem na pokładzie ani tym bardziej szarżować we mgle. Mirosławiec niczego nie nauczył, Polak "i po szkodzie głupi".
Zo zdesením som sledoval správy v médiách. Vyjadrujem hlbokú úprimnú sústrasť polskemu národu. Verím že ich modlitby budú vypočuté a že tieto ťažké chvíle prekonajú. Ešte raz - úprimnú sústrasť.
Děkuju mnohokrát PavolR!
Děkuju
Zginęła tez adw. Joanna Agacka-Indecka, prezes Naczelnej Rady Adw. Miala kancelarie na przeciwko pokoju mojego patrona.
Precyzując, zginęło więcej osób z mojej (adwokackiej) korporacji. Oto lista:
Ś.P. Joanna Agacka-Indecka - Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej
Ś.P. Jolanta Szymanek-Deresz - Poseł na Sejm RP
Ś.P. Stanisław Mikke - Członek ORA w Warszawie, Redaktor Naczelny ,,Palestry"
Ś.P. Stanisław Zając - Senator RP
Miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu z p. Maciejem Płażyńskim. Jeszcze w liceum. Byłem pod dużym wrażeniem (zresztą nie od tego dnia) jego profesjonalizmu.
Polecam wątek "Polski prezydent Lech Kaczyński zginął w wypadku lotniczym" na alt.pl.emigracja.londyn - paranoję czas zacząć :(
I znów teorie spiskowe :( Nawet śmierci nie umieją uszanować >:(
W sobotę zaraz po katastrofie na onecie widziałem komentarze typu "Tusk- dlaczego cię tam nie było"
Zawsze znajdzie sie jakiś !@#$%
Polityka to polityka. Historia sama oceni.
Dzwonila do mnie mama - przeciwniczka prawicy - ja jestem zwolennikiem.
Plakala. "Synku wszyscy mowia, a ja niechce wierzyc. Jak mozna zabic
czlowieka aby moc rzadzic. Mamo - odparlem, kto mowi ? A... wiesz co synku,
w telewizji mowili ze Kaczynscy zrobili terror w Polsce, ja jego nie
doswiadczylam, ale teraz sie boje. Zginął prezydent. Nie wim czy przypadek
czy go zabili. Po raz pierwszy w zyciu od czasów komuny boje sie mowic co
mysle. I to nie za rzadów Kaczynskich a tej niby proeuropejskiej
Platoformy".
Moja mam powiedziala to o czym ja zawsze mowilem. A wy dalej oplowajce
prawde wywyzszajac klamstwo. Ktoregos dnia sie przekonacie ...
Tylko, że to jest czyste oszołomstwo...
Jakiś debil ma płacone za wszczynanie ruchu..... Tak jak onet płacił jasiowi śmietanie....
I tak jak ja płacę Trollowi ;P
Teorie spiskowe widziałem już takie:
1. CIA
2. KGB
3. Czeczeni
4. Talibowie
5. Terroryści islamscy
6. nasze krajowe służby
Zostawmy je tam, gdzie ich miejsce, czyli na forum onetu itp. Tutaj po prostu uszanujmy zmarłych.
http://wiadomosci.onet.pl/2153773,11,posel_pis_w_naszym_dzienniku_rosja_mataczy,item.html
taaaaaaaaa
http://www.wykop.pl/ramka/344339/tomasz-lis-odgryzie-sobie-jezyk/
Zdjęcie satelitarne miejsca katastrofy - http://www.flickr.com/photos/digitalglobe-imagery/4515204703/sizes/o/in/set-72157623846125450/
Wcześniejsze zdjęcie Google - http://maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&q=54.824167,+32.050556&vps=1&jsv=225b&sll=37.0625,-95.677068&sspn=51.488837,135.263672&ie=UTF8
Jak widać podchodzili od wschodu i chyba zaczepili lewym skrzydłem o drzewa - biały element leżący na dole zdjęcia przed kępą drzew.
Siła nośna prawego skrzydła obróciła ich do góry nogami i tak spadli.
To tylko moje domysły jak to mogło wyglądać...
Niech spoczywają w pokoju!
To żeby podgrzać atmosferę i się nam nie nudziło.
Co myślicie o decyzji o pochówku na Wawelu ?
Moim zdaniem ta decyzja to potwarz dla całego narodu. Interesy niewielu ponad zdrowy rozsądek. Mimo całego mojego szacunku do prezydenta i jego tragicznej śmierci nie widzę żadnego powodu dla którego miałby sobie zasłużyć na miejsce na wawelu. Wielu wymienia takie frazesy jak "patriota" "prawdziwy Polak" "kochał ojczyznę". Czy to wystarczający powód, by znaleźć się wśród największych. Przecież każdy z nas, każdy były i przyszły prezydent to prawdziwy Polak, patriota kochający ojczyznę. Ci co spoczywają już w Wawelu to chyba jednak sobie bardziej zasłużyli. Ta decyzja o pochówku na Wawelu to moim zdaniem zwykły cyrk i robinie wody z mózgu. Pan Kaczyński., był całkowicie przeciętnym prezydentem. Tragiczna śmierć nie jest jakimś wybitnym osiągnięciem dla narodu.
Tu chciałbym zaznaczyć, że właściwie polityką gardzę, nie mam żadnych sympatii politycznych, a głosowałem na Kaczyńskiego, bo na kogoś musiałem zagłosować i jakoś padło na niego.
Teraz czekam na mieszanie z błotem przez osoby o wręcz przeciwnym zdaniu. Pokój :)
Nie głosowałem na niego, mam swoje sympatie polityczne, nie wiem kto jest pochowany na wawelu, ale i tak go tam nie widzę. Na powiązkach jest miejsce. Wszak był ostatnio mocno związany z Warszawą, czyż nie? Jak ma się na pogrzeb zjechać połowa prezydentów świata, to lepiej, żeby Krakowa nie oglądali XD
Ludzie zachowują się jakby wymazali im pamięć gumką myszką i nie pamiętają co robił PIS kilka lat temu (dwóch moich kolegów naprawdę bardzo skrzywdził).
Do Lecha nic nie mam prędzej do Jarosława.
Dzięki temu tragicznemu wydarzeniu świat dowie się co to jest Katyń. Jeżeli dzięki temu tak będzie to niech leży na Wawelu mi to nie pszeszkadza.
Wygląda na to, że nie wiedzieli dokładnie gdzie się znajdują. Co do Wawelu, co On takiego robił? Wepchnął nas w łapy unii podpisując traktat?
FILM Z MIEJSCA KATASTROFY przed przyjazdem służb ratunkowych - http://www.youtube.com/watch?v=RkEmHSIVDwE&feature=player_embedded
Cytat: 5z0pl3r w 13 Kwiecień 2010, 21:38
FILM Z MIEJSCA KATASTROFY przed przyjazdem służb ratunkowych - http://www.youtube.com/watch?v=RkEmHSIVDwE&feature=player_embedded
Dobrze, że nie nagrywane pralką. Coś tam widać. Co ten koleś mówi ? Ni Chuja ?
Może koleś jechał właśnie obwodnicą która jest tuż obok i nagrał to telefonem?
Czego można wymagać w takim przypadku? Stabilnego nagrania z kamery HD?
W tle słychać 2-3 małe eksplozje. Niektórzy zaraz napiszą że strzały choć to możliwe np. pistolet BORowca w ogniu...
ale wcale dużego pożaru tam nie było. Co może oznaczać, że miał mało paliwa w zbiornikach, albo jak głoszą pewne teorie wyczytane w necie - zrzucał paliwo przed lądowaniem.
To z kolei by oznaczało, że coś było nie halo...
Koleś krzyczy najprawdopodobniej "ni ... nie odejdę / nie pójdę" bo ktoś go z odgania...
Co do pochówku na Wawelu. Nie myślicie chyba, że ktoś sobie może zażyczyć pochowania tam członka rodziny od tak.
Na pewno padła propozycja od hierarchów Kościoła, a rodzina mogła tylko zaakceptować albo nie.
Moim zdaniem powinien spocząć jednak na Powązkach. Bo był warszawiakiem, prezydentem tego miasta. Tu ma matkę, rodzinę.
To Polak, dziennikarz TVP. Widział całą katastrofę. http://www.youtube.com/watch?v=d1_0g_XFEJY (http://www.youtube.com/watch?v=d1_0g_XFEJY)
Mierzi mnie decyzja o pochówku pary prezydenckiej na Wawelu - niczym specjalnym się dla kraju nie zasłużyli.
Bycie prezydentem (moim zdaniem) do tego nie upoważnia.
Podobnie mam wyraz obrzydzenia na twarzy, czytając wypowiedzi, jakim to dobrym człowiekiem był L.K. - w większości są to opinie jego wcześniejszych oponentów, którzy chcą teraz zbić kapitał polityczny...
Zginęło prawie sto osób, nikt jakoś nie pisze, jakimi wspaniałymi osobami były stewardesy...
Dlaczego w naszej naturze leży gloryfikowanie wszystkich tylko dlatego, że zginęli w wielkiej katastrofie? Dlaczego taki bezkrytycyzm nagle zapanował w mediach?
Jest mi naprawdę żal osób, które zginęły w tym wypadku, ale przeglądając polską część internetu czuję się trochę jak w szpitalu dla obłąkanych... I zaczynam notować nazwiska dziennikarzy, którzy przez ostatnich kilka dni zrobili rewoltę swoich poglądów o 180 stopni...
widział ktoś z Was artykuł w szmatławcu pt. "NIE!" pewnego łysego pa...ta?
Ciesze sie krzysztofie ze nie tylko ja tak mysle.
Hipokryzja siega w narodzie zenitu
Ciekawe kiedy oprzytomnieja, i ktos powie ze smierc w wypadku, jak najbardziej tragiczna i godna pozalowania, byla z politycznego punktu widzenia jedyna szansa aby wyjsc z twarza. I moze po smierci przysluzy sie Polsce w pojednaniu z Rosja bo za zycia dla Polski nic dobrego w tej sprawie nie zrobil
I zeby nie bylo, wszystkich oceniam jako politykow, bo jako ludzi ich nie znalem.
Jako czlowiek kazdy zasluguje na szacunek po smierci i ten ma. Kazdy z nich byl ojcem, mezem, dziadkiem.
Jako politycy sa oceniani za swoje zycie polityczne
http://wiadomosci.onet.pl/2681,2154806,wydarzenie_lokalne.html
prawda jest taka że mieliśmy 4 prezydentów a tylko jeden na razie zmarł. Może ich jak królów wszystkich na wawelu chować??
Mickiewicz też według mnie nic wielkiego nie zdziałał. Miał fajne wiersze na początku a potem popełnił romansidło 13 zgłoskowcem (nie lada wyczyn, ale czy dzieło??). Było wielu innych dobrych artystów a na wawelu nie leżą.
Jeśli chodzi o pochówek na Wawelu to myślę że najlepsze argumenty przeciw daje profesor Nałęcz: http://wyborcza.pl/1,105766,7769087,Prezydent_Kaczynski_na_Wawelu.html . Jeśli zazwyczaj szczątki przenoszono po wielu latach to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pochować ich gdzie indziej i ew. za parę lat przenieść. Wydaje mi się, że przy wyborze miejsca władze kościelne niekoniecznie musiały mieć duży udział. Kard. Dziwisz raczej nie był zwolennikiem Kaczyńskiego i wiedział też, że decyzja ta może wywołać kontrowersje, a teraz musi tylko świecić oczami i mówić o tym, że decyzja ta musi łączyć a nie dzielić. Jak dla mnie to był zdecydowany nacisk rodziny na Wawel. Kaczyńskiego oceniam zdecydowanie złe, i mnie też wkurza to co się o nim teraz wygaduje. Choć rozumiem polityków którzy byli jego oponentami, że boją się o nim mówić źle. A to, że dziś mniej lub bardziej go chwalą nie wynika raczej z chęci ugrania czegoś, chodzi raczej o to, że każda krytyka z ich strony w czasie żałoby mogłaby się spotkać z tak negatywnym odbiorem, że byliby "spaleni" do końca kariery. Dlatego tez moim zdaniem rodzinie prezydenta tak zależało, aby go pochować na wawelu już teraz. Wiedzieli że w mediach ataków raczej nie będzie, a tym pochówkiem niejako "przyklepię" na zawsze wizerunek Kaczyńskiego jako "wielkiego patrioty", "męża stanu" itd.
od samego początku spodziewałem się, że środowisko pisowskie będzie starało się wykorzystać tą tragedię, choć myślałem, że jeszcze trochę z tym poczekają. Widać jednak że to oni zdecydowanie najszybciej zakończyli żałobę. Ostatnie złudzenia straciłem dziś, słuchając Kurskiego w tvn24, który żalił się jak to bardzo krytykowano i obrażano prezydenta, wyśmiewano się z borubara itd, i że powinno się go przeprosić. Dziwne, ale jakoś na koniec wywiadu nie usłyszałem z jego ust przeprosin np. za dziadka z wermachtu... ale cóż, zginął prezydent i przede wszystkim osoby związane z pisem, więc pewnie tylko im należą się przeprosiny... Tusk z przeprosinami musi czekać na "swój samolot"
jestem też ciekaw czy po tym co słyszymy znajdzie się odważny żeby opisać rzetelne biografie zmarłych. boję się, że rozpęta się przy tym taka burza, że sprawa książki o Kapuścińskim to będzie mały pikuś... naprawdę wystawia im się pomnik twardszy niż że z spiżu...
Z borubara i irasiada sam się śmieję, ale dlaczego ktokolwiek miałby przepraszać za dziadka z wermachtu? Przecież to prawda, tym bardziej w kontekście postępowania Tuska.
Prezydenta Lecha Kaczyńskiego powinni przeprosić dziennikarze i politycy, za wszelkie opluwanie, za chamskie i bezczelne wypowiedzi. Gdzie jest obecnie przesiąknięty nienawiścią Niesiołowski i Palikot? A gdzie pan Miecugow i inni dziennikarze, którzy drobne ,,wpadki" wyolbrzymili do niespotykanych rozmiarów, a wpadki ma przecież każdy. Teraz wszyscy siedzą cicho, ponieważ widząc gigantyczne tłumy przed pałacem, zauważyli, że prezydent był lubiany i szanowany, a sami zakłamywali jego wizerunek (niektórzy dziennikarze sami się do tego już przyznali).
Odnośnie pogrzebu na Wawelu to trzeba pamiętać, że decyduje o tym kościół i jeżeli stwierdził, że Kaczyńskich należy pochować na Wawelu, to należy tą decyzję uszanować. Moim zdaniem jest to dobra decyzja, ponieważ Lech Kaczyński BYŁ DOBRYM PREZYDENTEM. Patrząc na dotychczasowych prezydentów, był definitywnie najlepszy. Każdy przecież pamięta pijanego Kwaśniewskiego nad grobami, albo prymitywnego Wałęsę. Kaczyński doprowadził do powstania muzeum, zawsze z pełnym zaangażowaniem wspierał i walczył w obronie innych, słabszych państw (Ukraina, Gruzja) i miał twarde stanowisko w obronie spraw Polski na arenie międzynarodowej. Sama jego walka o pamięć pomordowanych w Katyniu jest godna podziwu.
Piotr R. (Peciak) napisał:
CytatDzięki temu tragicznemu wydarzeniu świat dowie się co to jest Katyń. Jeżeli dzięki temu tak będzie to niech leży na Wawelu mi to nie przeszkadza.
Dzisiaj media podały, że emisją filmu ,,Katyń" jest zainteresowanych wiele krajów na świecie. Bardzo dużo mówi się o Katyniu i zbrodni sprzed 70 lat. Prezydent i pozostałe osoby zginęły będąc na misji głoszenia prawdy o zbrodni Katyńskiej, a prezydent miał przygotowane na tą okazję doskonałe przemówienie. Osobiście uważam, że powinien zostać uhonorowany pogrzebem właśnie na Wawelu, ponieważ moim zdaniem to najlepszy prezydent w Wolnej Polsce.
Zgadzam się z Janem.
Lech Kaczyński był dla mnie najlepszym prezydentem w wolnej Polsce. I trzeba zauważyć, że najprawdopodobniej nigdy już nie będzie prezydentem człowiek tak autentyczny. Wszyscy kolejni będą to piękne laleczki otoczone doradcami do spraw PR, marketingu politycznego itp. Miał oczywiście swoje wady. Nie głosowałbym na niego po raz drugi na pewno. Jednak nie był on tak zły jak przedstawiano go w mediach, bo jego największym problemem była zła prasa.
Czy zasługuje na Wawel?
Moim zdaniem to bardzo niefortunna decyzja. Przede wszystkim dlatego, że już rodzi ostre podziały, a jeszcze parę godzin temu mówiono, że trzeba robić wszystko żeby tragedię smoleńską przekuć na zjednoczenie Polaków, odnowę polityki i porzucenie bezsensownych sporów. Jeśli jednak już taka decyzja zapadła (nie sadzę, że w wyniku nacisków rodziny) uszanujmy ją w imię jedności, bo w końcu nie ma specjalnie o co kruszyć kopii. Wierzę że ten przesadny gest może stać się dobrym fundamentem pojednania pomiędzy Rosją, a Polską położonym na gruncie prawdy o Katyniu.
CytatKaczyński BYŁ DOBRYM PREZYDENTEM. Patrząc na dotychczasowych prezydentów
jesli to jest miara jego wielkosci to ja dziekuje. Byl prezydentem PARTYJNYM, oddanym caly czas Pisowi, tak jak on nikt nie podzielil Polski, jak za zycia jak i za smierci.
Cytat: Tomasz R. Gwiazda w 14 Kwiecień 2010, 08:58
CytatKaczyński BYŁ DOBRYM PREZYDENTEM. Patrząc na dotychczasowych prezydentów
jesli to jest miara jego wielkosci to ja dziekuje. Byl prezydentem PARTYJNYM, oddanym caly czas Pisowi, tak jak on nikt nie podzielil Polski, jak za zycia jak i za smierci.
Jak do tej pory na lepszych prezydentów nie było Polaków stać. Ciekawe czy kolejni osiągną chociaż jego standardy.
Twierdzenie że podzielił Polskę to przypisywanie mu działań brata. Partyjny prezydent oddany PiS - myślę że był oddany swoim przekonaniom i tyle.
CHm... popatrzmy. Lech Wałęsa. choćby nie wiem jakim był prymitywem, zoatał prezydentem bo był symbolem solidarności. Mimo swego wykształcenia starał się stawać na wysokości zadania (z różnym skutkiem), nie można mu jednak zaprzeczyć że to za jego czasów doszło do najwazniejszych reform państwowych i że to za jego panowania Polska wyszła z komunizmu. Poczatki sa zawsze najtrudniejsze. Doprowadził on do wyjścia wojsk rosyjskich z Polski (co sie nie udało na ukrainie).
Kwaśniewski. Choć nie lubiłem tego kolesia (bo zawetował podatek liniowy i kilka innych fajnych ustaw, wpadek z alkoholem nie liczę.... każdemu może się zdarzyć). Wprowadził on polske do NATO i do europy. To jego staraniami Polska weszła do polityki międzynarodowej. Choć jako lewicowiec jest moim oponentem politycznym.
Lech Kaczyński..... przeciągał podpisanie traktatu lizbońskiego ile się dało (mimo że ponoć przeprowadził genialne negocjacje w jego sprawie). Był najbardziej upartyjnionym prezydentem jakiego pamietam. Podzielił Polskę i ciągle tworzył konflikty. Pchał się do władzy i miał skłonności do jej naduzywania (wide lądowanie w gruzji...) Tak naprawdę to znaczących celów politycznych nie osiągnał. Sporo krwi napsuł. Nalezy o nim powiedzić że wierzył w swoje poglądy i bronił ich niczym lwica. A wiadomo że najtrudniej bronić niepopularne poglady.
Wszyscy o Kaczyńskim siedza cicho bo nie godzi się mówić źle o zmarłym. Po tygodniu sytuacja się zmieni. Zaczną się podsumowania i krytycy Kaczyńskigo podniosą głowy.
Wisi mi i powiewa gdzie go pochowają. Ale jeśli ta decyzja ma podzielić Polaków to może warto się zastanowić. Prezydent jeszcze na katafalku leży a my zamiast sie łączyć, już się dzielimy....
zaloba narodowa okazja do taniego populizmu i totalnego braku umiaru.
Cytat: Troll81 w 14 Kwiecień 2010, 09:38
za jego czasów doszło do najwazniejszych reform państwowych i że to za jego panowania Polska wyszła z komunizmu. Poczatki sa zawsze najtrudniejsze. Doprowadził on do wyjścia wojsk rosyjskich z Polski (co sie nie udało na ukrainie).
... za jego czasu doszło do reform ale żadna w tym jego zasługa. Polska wyszła z komunizmu zanim został prezydentem.
Cytat: Troll81 w 14 Kwiecień 2010, 09:38
Kwaśniewski. Choć nie lubiłem tego kolesia (bo zawetował podatek liniowy i kilka innych fajnych ustaw, wpadek z alkoholem nie liczę.... każdemu może się zdarzyć). Wprowadził on polske do NATO i do europy. To jego staraniami Polska weszła do polityki międzynarodowej. Choć jako lewicowiec jest moim oponentem politycznym.
... No nie każdemu może się zdarzyć, będąc głową państwa, być pijanym na grobie pomordowanych polskich elit, w państwie które ten mord kwestionuje. Wprowadzenie Polski do "polityki międzynarodowej", Nato i Europy było nieuchronne. dyby Kwaśniewski obrał inny kierunek nie zostałby na drugą kadencję.
[/quote]
Największą wadą Lecha Kaczyńskiego był Jarosław Kaczyński to on sterował bratem. Większość wad Lecha postrzegamy przez działania Jarosława.
Swego czasu był taki program wyborczy przez wyborami prezydenckimi i zadawano trudne pytania oraz usiłowano cytować Lecha Kaczyńskiego a on z nieustająca wesołością odpowiadał " Pan (Pani) mnie chyba z kimś pomylił (pomyliła)"
No nic... Smutne to to...
Reformy to żadna zasługa Wałęsy... Komunizm też się skończył zanim został prezydentem... Też nic mu do tego...
Kwaśniewski nie miał wyboru, wszystko działo się poza nim, bo los tak chciał...
Natomiast Kaczyński...
Bohater, męczennik, ofiara niczym ludzie pomordowani w Katyniu. Wspaniały człowiek, którego wszyscy kochali, prawdziwy ojciec narodu.
Wszystko co złe to jego brat, to on wetował, zwlekał, nie podpisywał, kłócił się, wzbudzał konflikty...
Prezydent na jakiego zasługiwaliśmy. My i nasza obłuda.
Tylko tak naprawdę co on takiego osiągnął jako prezydent? Poza tym, że zginął i rozsławił Katyń?
A co takiego medialnego jak wyprowadzenie wojsk, wejście do NATO i UE mógł osiągnąć. Czasy wielkich sukcesów których mogłyby być twarzą się skończyły.
Pozostała współpraca z bratem, który skompromitował się za nich obu, a potem z Tuskiem gdzie zabrakło mu: cierpliwości, dobrej woli, mądrości przezwyciężania uprzedzeń. Z mojej perspektywy to Tusk bardziej dbał o to by między nimi nie było za różowo bo w ten sposób miał łatwego wroga do bicia, pod szyldem zapyziałego pisowca, który na dodatek źle wypada przed kamerą.
dobra koledzy, skonczmy tutaj to politykowanie.
Zajmijmy sie Boincowaniem
Cytat: Pantarhei w 14 Kwiecień 2010, 11:21A co takiego medialnego jak wyprowadzenie wojsk, wejście do NATO i UE mógł osiągnąć. Czasy wielkich sukcesów których mogłyby być twarzą się skończyły.
To, że był on wygodny dla PO to fakt.
Co mógł osiągnąć? Tego nie wiem, interesuje mnie co takiego osiągnął jako prezydent, głowa państwa?
W jaki sposób przyczynił się do poprawy wizerunku Polski na arenie międzynarodowej?
Zginął wraz z 95 innymi ludźmi, w katastrofie lotniczej. I to ma być śmierć męczennika? Dzięki temu stał się bohaterem?
W czym był tak dobry jako prezydent?
Piszesz:
CytatLech Kaczyński był dla mnie najlepszym prezydentem w wolnej Polsce. I trzeba zauważyć, że najprawdopodobniej nigdy już nie będzie prezydentem człowiek tak autentyczny. Wszyscy kolejni będą to piękne laleczki otoczone doradcami do spraw PR, marketingu politycznego itp.
Na jakiej podstawie? W czym się ta jego "lepszość" przejawiała? A reszta to czysty populizm i objaw tego co się teraz dzieje w prasie i telewizji, przesadyzm.
I owszem, jestem za tym, aby budować porozumienie, starać się "pojednać", ale budowanie tego na fałszu...
Nie tędy droga.
Króciutko...
Był lepszy bo realizował swoją politykę i nie oglądał się na sondaże. Nie był człowiekiem z moich snów i, jak juz pisałem, nie głosował bym na niego.
Nikt tu ani nigdzie indziej nie pisze, że był on świetnym prezydentem i za to należą nu się splendory. Myślę że to co nazywasz przesadą ma miejsce również dlatego że zginął razem z żoną, z którą jak się okazuje wielu się identyfikowało. Ma znaczenie również fakt że maja być na Wawelu pochowani razem a to nadaje całemu... przedsięwzięciu (?) nieco inna wymowę.
Co więcej jego śmierć stała się, czy tego chcemy czy nie, symboliczna w kontekście szeroko pojętej zbrodni katyńskiej.
Czy powyższe uzasadnia jego pochówek na Wawelu? Moim zdaniem nie, ale nic się takiego nie stanie jak tam spoczną.
Lech kaczyński mógł choćby osiągnąć to że o pierwiastek mógł walczyć pół roku wcześniej i już wtedy by może coś uzyskał. Wyszła z tego kupa. Traktat lizboński ponoć negocjował, ale nic z tego nie wyszło. Dostał mętne obietnice w zamian za nic. A potem tego traktatu nie chciał podpisać a mógł to zrobić jako pierwszy w europie.
Mówienie że polska sama wyrwała się z komunizmu jest raczej zaprzeczanie faktom. To własnie dzięki Wałęsie, Mazowieckiemu, bartoszewskiemu i wielu innym się to udało. Bez krwawego przewrotu. Być może bez nich skończyłoby się jak w czechach w 68. Więc nikt nie ma prawa tego Lechowi Wałęsie odbierać. Kwaśniewski też nie był cudowny. Ale to dzięki jego staraniom doszło do wejścia do NATO. I twierdzenie że stał z boku jest błędne. Wystarczy zobaczyć że Ukraina do NATO nie weszła. Własnie ze względu na prezydenta.... do unii tez nie weszła, choć potencjał gospodarczy ma większy niż Polska.
Lech Kaczyński wyznawał swoje zasady ale nie był skuteczny politycznie. Biorac pod uwagę że za rządów PIS mógł zrobić niemal wszystko. Bo miał i wiekszośc parlamentarną i nikt by ustaw nie zawetował. Włąsciwie nie osiągnął nic.
MOzna się spierać czy był czy nie dobrym politykiem. Ale powstaje pytanie czy jest bohaterem narodowym? Cóż bohaterskiego uczynił?
Druga sprawa że mickiewicz też bohaterstwem się nie wykazał....
Powstaje więc kolejne pytanie. Czy akurat wawel i czy akurat teraz. Zauważcie że większośc tam pochowanych była przenoszona z orginalnego miejsca pochówku. Może i tym razem by tak zrobić. Pochować na powązkach (rodzina by miała bliżej) a po jakimś czasie. Gdy emocje ostygną. Podyskutować o wawelu....
Jesli ma to kłócić nas ze sobą to można by sobie to odpuścić, poczekać niech emocje ostygną....
Cytat: Pantarhei w 14 Kwiecień 2010, 12:02
Był lepszy bo realizował swoją politykę i nie oglądał się na sondaże.
Wałęsa oglądał się na sondaże? Kwaśniewski też, szczególnie podczas drugiej kadencji? Ja tego nie wiem, pierwszy nie został ponownie wybrany, drugi nie miał już takiej możliwości.
Jego polityka dzieliła naród, czy tego chciał czy nie. Ośmieszała nas niejednokrotnie na arenie międzynarodowej.
Czy to jest dobre, bo nie oglądał się na sondaże, bo nie zważał na innych?
Według tej definicji każdy dyktator to dobry przywódca...
Cytat: Pantarhei w 14 Kwiecień 2010, 12:02
Co więcej jego śmierć stała się, czy tego chcemy czy nie, symboliczna w kontekście szeroko pojętej zbrodni katyńskiej.
Na czym polega ten symbolizm?
W Katyniu zostało zamordowanych kilkanaście tysięcy ludzi. Zbrodnia.
Samolot się rozbił. Wypadek.
Jakiekolwiek porównanie, czy chociażby łączenie tych dwóch wydarzeń to nadużycie.
Cytat: Pantarhei w 14 Kwiecień 2010, 12:02
Czy powyższe uzasadnia jego pochówek na Wawelu? Moim zdaniem nie, ale nic się takiego nie stanie jak tam spoczną.
O Wawelu nic nie pisałem, bo mnie to jakoś bardzo nie obchodzi.
Natomiast czy coś się stanie jak tam spoczną... już się dzieje, według pana Dudy z PiSu, ci co tego nie chcą, nie są patriotami.
Więc już się dzielimy.
Cytat: Troll81 w 14 Kwiecień 2010, 12:11
Jesli ma to kłócić nas ze sobą to można by sobie to odpuścić, poczekać niech emocje ostygną....
Więc już milknę ;)
Szkoda, że ani Kościół, ani politycy, ani dziennikarze tego nie zrobią.
Świeczki z żoną zapaliliśmy w kościele, jedną za tych co zginęli, drugą za ich rodziny.
Z jednej strony tragedia rodzin które straciły swoich bliskich, z drugiej pierwszy raz od dawna mam wrażenie, że jesteśmy zjednoczeni jako naród, a z trzeciej już widać że panowie politycy tylko patrzą jak wyrwać coś dla siebie z tej tragedii.
Co do pogrzebu na wawelu wątpliwości można mieć co do kilku osób tam spoczywającym, a Kaczyński dołączy do tego grona.
Więc juz milknijmy nad tą trumną. I tak ich tam pochowają. Decyzje już zapadły. nic tego nie zmieni. A pana dudę nalezy kopnąć w "dudę"
Cytat: Tomasz R. Gwiazda w 14 Kwiecień 2010, 08:58
CytatKaczyński BYŁ DOBRYM PREZYDENTEM. Patrząc na dotychczasowych prezydentów
jesli to jest miara jego wielkosci to ja dziekuje. Byl prezydentem PARTYJNYM, oddanym caly czas Pisowi, tak jak on nikt nie podzielil Polski, jak za zycia jak i za smierci.
Niestety masz rację. Wystarczy cytat: "Panie prezesie, zadanie wykonane".
Prezydent Kaczyński nie był prezydentem z mojej bajki, nie przeszkadzało mi to jednak wziąć udziału w żałobie; zasmucić się, ubrać na czarno. W końcu jakim by nie był prezydentem, nie wierzę, by był złym człowiekiem; ponadto zginęło aż 96 osób, od Marii Kaczyńskiej i marszałka Szmajdzińskiego po młodziutkie śliczne dziewczyny obsługujące całe to towarzystwo.
Ostatnie kilka dni były wspaniałym okresem ciszy. Niestety, wreszcie komuś musiała odbić palma i musiał pojawić się ten Wawel. Ja nie wiem, czy ci ludzie to robią umyślnie, czy po prostu "tak mają": fakt jest faktem, że znowu udaje im się skłócić społeczeństwo. Bez tego konfliktu zresztą i tego zadęcia oni nie istnieją, biją więc pianę by wyzywać oponentów od lewaków, masonów czy nie-patriotów (patrz już żenujące artykuły w tzw. prasie prawicowej).
Moim skromnym zdaniem,
przez szacunek dla zmarłych, jedynym sensownym miejscem dla prezydenckiej pary jest piękny grobowiec na warszawskich Powązkach, może nawet mauzoleum. Tak będzie bliżej dla rodziny, teraz i po ich śmierci (byłaby szansa na np. rodzinny grobowiec); przy innych postaciach epoki jak Jacek Kuroń czy w przyszłości Tadeusz Mazowiecki, przy pomniku ofiar Katynia, przy innych ofiarach katastrofy! Co więcej, prezydent Kaczyński urodził się i wychował w Warszawie, wreszcie był prezydentem tego miasta. Tak będzie bliżej także zwolennikom Lecha K. każdego 1 listopada.
Z drugiej strony, Wawel to miejsce historyczne, zamknijmy je. Już sprowadzanie szczątków Sikorskiego to była hucpa. Wreszcie, Lech Kaczyński kojarzy mi się z powstańczą Warszawą, Poznaniem, Śląskiem, zrywami we Wrocławiu i Gdańsku - ale nie drobnomieszczańskim i antypowstańczym Krakowem. Z kolei proponowana archikatedra Jana to kula w płot: ani to takie wspaniałe miejsce, ani para prezydencka nie była radykalnie katolicka (wspomnijmy pewien ekumenizm, a nawet jawne dystansowanie się od linii Watykanu, jak głos Marii Kaczyńskiej w sprawie aborcji). Wreszcie prezydenci świeckich państw winni spoczywać w świeckich grobach. Nie jesteśmy i nie powinniśmy być państwem wyznaniowym.
Z tych względów pomysł Wawelu budzi moje wielkie zdziwienie, a krypta Marszałka Piłsudskiego to już ewidentne nieporozumienie.
Prawdę rzekłszy, nie wiem czym Lech Kaczyński musiałby się zasłużyć, by tam móc spocząć - ale tego moim zdaniem nie dokonał. Na razie w argumentacji zwolenników Wawelu najważniejszy jest fakt, że zginął tragicznie. Ale przecież to nie może być powód! W tym samolocie zginęło 96 osób, codziennie na drogach ktoś ginie, ale to nie jest powód "na Wawel".
Widzę, że cały czas wielu Polakom mylą się słowa "bohater" i "ofiara". Człowiek tragicznie zmarły to ofiara. By być bohaterem, trzeba dokonać
bohaterskiego czynu. Należy najpierw coś wygrać, dopiero potem ewentualnie ponieść konsekwencje. Niestety, wielu Polaków wciąż chce czcić przegranych kosztem zwycięzców. W ten sposób tego kraju nie pchniemy do przodu.
Takie moje zdanie na ten temat. Przykro mi, że muszę to pisać w czasie żałoby, ale hucpa niektórych politykierów z kardynałem Dziwiszem na czele jest oburzająca.
http://wiadomosci.onet.pl/2155124,11,nowa_inicjatywa_ws_pogrzebu_uczcimy_wszystkie_ofiary_katynia,item.html
jest już propozycja kompromisu
Nie no Trollu, to jest tylko kontynuacja dotychczasowej szopki.
Niektórzy ludzie po raz kolejny, jak w średniowieczu, walczą o "prestyż" przez przyciągnięcie jak najatrakcyjniejszych zwłok. Wiem, że to brzmi brutalnie, ale takie są fakty. Panteony, podziemia, kościelne katakumby, szaleńczy wyścig między krakówkiem a "świątynią opatrzności bożej", biznes pielgrzymkowy i głaskanie własnej próżności... Wątpię, by pp. Kaczyńscy planowali spocząć w kościele.
Ale cóż, staram się być ponad to.
A ja już się zaczynam tym wszystkim wkurzać. teraz padła propozycja by Kaczorowskiego tez na wawelu chowac. i żeby tam krypte prezydencka utworzyć.....
Wyraźnie widać że Naród tęskni za monarchią :ph34r:
Czytając wypowiedzi tutaj oraz słysząc te wymysły z wawelem też chciałem napisać jak mnie to wkurza oraz jak źle oceniam tę prezydenturę, ale doszedłem do wniosku, że już mi się nie chcę. Pomimo ogromu tragedii politykierom udało się skutecznie zrujnować nastrój żałoby i sprowadzić na stare tory:
nie jest wart mych emocji.
Czego i państwu życzę...
Dzisiaj zauważyłem, że dostaliśmy przez BAM taką wiadomość:
Cytat: capthuggy
From America, Team SETI.USA we are sorry for the loss of your President and your other countrymen.
NO to się szybko orientujesz :D